Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
EVBox PublicLine - stacja ładowania pojazdów elektrycznych w przestrzeniach publicznych firmy Engie

Znamy sposoby na odkorkowanie miast

a+a-    Powrót       27 października 2016       Transport   

Transport zrównoważony to dla jednych głównie przejście na alternatywne formy napędu, dla innych – koniec wszechwładzy kierowców aut, z naciskiem na wygodę pieszych. Czy któreś z miast znalazło złoty środek?

Zrównoważona mobilność była tematem środowego seminarium Eco-Miasto zorganizowanego w ramach projektu o tej samej nazwie w Ambasadzie Francji.

Francja z największą liczbą osobowych aut elektrycznych

Jeśli brać pod uwagę tylko liczbę aut elektrycznych jeżdżących po drogach, prym w kwestii zrównoważonego transportu należałoby przyznać Francji. Liczba rejestracji aut elektrycznych wyniosła tu w pierwszym półroczu 2016 roku 15609 i dziś Francja nie ma sobie równych pod tym względem (patrz: wykres). Trudno się dziwić, że Francuzi coraz chętniej przesiadają się do elektrycznych aut, skoro w tym i ubiegłym roku mogli otrzymać 10 tys. euro na zakup takiego pojazdu (i jak zapewnił Joseph Beretta, prezes stowarzyszenia AVERE promującego rozwój transportu elektrycznego, dodatek ten zostanie utrzymany także w 2017 r.). Jeśli zdecydują się zainstalować w domu stację ładowania o wartości do 8 tys. euro, mogą liczyć na ulgę podatkową w wysokości 30 proc. Z kolei dzięki wdrożeniu we Francji systemu winiet wskazujących, jak dany pojazd oddziałuje na środowisko, kierowcy aut elektrycznych mogą bez przeszkód wjeżdżać do centrum, jeśli miasto ustanowiło np. strefę o ograniczonym dostępie (tzw. LEZ).

Samochód pozostaw tam, gdzie chcesz

Popularyzacji tego typu aut sprzyja dość rozpowszechniona we Francji idea współdzielenia aut elektrycznych. Współdzielenie rozumiane jest również jako wynajmowanie aut np. członkom jednej wspólnoty mieszkaniowej lub przedsiębiorstwa, ale nie tylko. Między innymi w Bordeaux, Paryżu, Lionie czy La Rochelle każdy może przez całą dobę wypożyczyć auto. Jak mówiła wicedyrektor Biura Transportu i Infrastruktury Miasta Paryża Dominique Larrouy-Estevens, do tej idei najłatwiej było przekonać na początku ludzi młodych wracających z wieczornych wypadów - tym bardziej, że w systemie taryf nie defaworyzuje się młodych kierowców. Niezwykle przekonujące wydaje się również rozwiązanie zastosowane w Nicei (a także w Księstwie Monako) - tu dzięki usłudze geolokalizacji można pozostawić samochód w dowolnym miejscu, bez konieczności odprowadzania go do stacji wypożyczeń.

Transport zielony, ale energia „czarna”

Pozytywnie pod względem środowiskowym wyróżnia się również Lyon – w tym mieście 500 stacji ładowania na potrzeby wypożyczalni aut jest zasilanych wyłącznie energią ze źródeł odnawialnych.

I tu chętnie zabiorą głos przeciwnicy pomysłu rozwijania na szeroką skalę transportu elektrycznego w Polsce, słusznie podnosząc, że taki transport, zasilany prawie wyłącznie „czarną energią”, nie ma wiele wspólnego ze zrównoważonym. Chyba że ktoś chciałby ładować auto wyłącznie we własnym garażu, energią pozyskaną z własnej instalacji OZE. Jednak na zwrot z takiej inwestycji będzie musiał poczekać dobrych parę lat.

Inna sprawa, że Polacy nie są jeszcze, tak jak Francuzi, gotowi do radykalnej zmiany myślenia o mobilności (a więc inwestycji np. w elektryczny samochód) tylko ze względów środowiskowych (taką gotowość deklaruje 80 proc. Francuzów).

Zatrzymać auta w garażach i na parkingach Park & Ride

Dla Polaków małą rewolucją może być już sam car-sharing. Wydaje się on rozwiązaniem naglącym np. w Warszawie, gdzie na 1000 mieszkańców przypada 640 pojazdów i jesteśmy ponoć pod tym względem ewenementem (W Paryżu jest to 450 aut/1000 mieszkańców, w Berlinie - 320). 600 tys. aut z kolei codziennie przyjeżdża do stolicy spoza Warszawy, o czym informował Leszek Drogosz, dyrektor Biura Infrastruktury w Urzędzie Miasta Warszawa.

Polityka władz stolicy skupia się więc obecnie głównie na tym, żeby jak największą liczbę samochodów zatrzymać jeszcze przed wjazdem do miasta. Będzie zatem rozbudowywać metro, wspierać rozwój taboru szynowego, w tym szybkiej kolei miejskiej i podmiejskiej, rozszerzać system parkingów Park & Ride (i to w dużej mierze poza Warszawą) czy rozwijać sieć ścieżek rowerowych (do roku 2020 ma być w stolicy i na terenach przyległych prawie 1000 km ścieżek). Miasto w 2017 r. zamierza też uruchomić system wypożyczalni aut. - Na początek będzie to 300-500 pojazdów, choć niekoniecznie o napędzie elektrycznym – mówił Tamas Dombi z Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie. Auta elektryczne dołączą do systemu prawdopodobnie w latach kolejnych, nie mówiąc o tym, że do roku 2020 ma jeździć po warszawskich ulicach 140 elektrycznych autobusów.

Zero nielegalnego parkowania

Ważne dla ograniczenia ruchu w mieście pomysły przedstawił również Tomasz Stefanicki z Urzędu Miasta Wrocław, pełniący funkcję tzw. oficera pieszego. Jak mówił, Wrocław wspiera wszelkie rodzaje transportu z wyjątkiem samochodowego. Pracuje m.in. nad tym, by mieszkaniec mógł wygodnie przemieszczać się po mieście pieszo i czerpał z tego przyjemność (ma temu sprzyjać budowa skwerów, parków, rewitalizacja bulwarów). Realizuje również program „Zero nielegalnego parkowania do roku 2020”, bo – jak mówi Tomasz Stefanicki, odbywa się ono zawsze kosztem pieszych. Co więcej, połowa wrocławskich ulic znajduje się w tzw. strefach „tempo 30” i strefy te rozszerza się na wnioski rad osiedli.

Jak widać, nie ma jednoznacznej definicji zrównoważonego transportu. Ważne, żeby nie skupiać się, jak mówił Zbigniew Karaczun, wykładowca SGGW w Warszawie, na myśleniu technokratycznym, bo zastąpienie silników spalinowych elektrycznymi nie rozwiąże wielu problemów transportowych, jak np. zajmowania przestrzeni przez samochody. - Powinniśmy na zrównoważoną mobilność patrzeć jako na dostępną przestrzeń ekologiczną – rozumianą jako ilość zanieczyszczeń, które możemy wnieść bez szkody dla ekosystemu, bez naruszenia wielkich procesów, które są podstawą życia (…) - podsumował.

Ewa Szekalska: Dziennikarz Eco-MiastoTekst powstał we współpracy z projektem Eco-Miasto, którego celem jest rozpowszechnianie i wdrażanie wśród polskich gmin dobrych praktyk zrównoważonego rozwoju. Projekt organizowany jest przez Ambasadę Francji w Polsce.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

300 mln zł na transport – miasta już mogą szykować wnioski (07 czerwca 2018)Polskie miasto wśród 100 najbardziej zrównoważonych (15 listopada 2017)Są efekty stołecznej polityki transportowej (13 listopada 2017)Transport zrównoważony to transport zbiorowy? (20 września 2017)NIK: brakuje sprzętu do pomiaru emisji spalin (04 maja 2017)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony