Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.09.2021 23 września 2021

Polska nie zdążyła z implementacją dyrektywy SUP. Jakie będą tego konsekwencje?

Od 3 lipca obowiązuje dyrektywa plastikowa, ale w Polsce sprzedaż jednorazowych sztućców czy słomek wciąż jest legalna, ponieważ nie udało się wdrożyć stosownych regulacji prawnych. Co to oznacza do środowiska, konsumentów i przedsiębiorców?

   Powrót       09 lipca 2021       Odpady   

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazywało, że jedną z przyczyn nie wywiązania się przez Polskę z terminowego wdrożenia Dyrektywy w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko (znanej jako dyrektywa SUP – z ang. single-use plastics) był fakt, że resort czekał na stosowne wytyczne KE. Ponadto resort deklaruje, że odpowiednie przepisy zostaną przyjęte jesienią.

Wytyczne już są, słomki w sprzedaży też

„Wytyczne Komisji dotyczące produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych na podstawie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/904 w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko”, o których wspomina ministerstwo, definiują jakie produkty mają być objęte ograniczeniami i zakazami, zostały opublikowane na początku czerwca. Ale nie zapominajmy jednak, że zapisy dyrektywy znane są już od 2019 r.

Czytaj też: Wytyczne KE i poradnik ws. implementacji dyrektywy SUP

Fakt, że nie ma odpowiednich regulacji krajowych sprawia, że mimo iż zgodnie z dyrektywą SUP od 3 lipca na terenie Unii Europejskiej (UE) nie kupimy plastikowych patyczków do uszu, sztućców, słomek czy jednorazowych kubków ze styropianu, to w Polsce ten zakaz jeszcze nie obowiązuje. Anna Larsson, dyrektor Reloop Europe sugeruje, że taka opieszałość ze strony władz może wiązać się z przykrymi konsekwencjami, nie tylko środowiskowymi.

Kraje członkowskie stanowią przykład tego, że zaimplementowanie dyrektyw Parlamentu Europejskiego, w przewidzianym na to czasie, jest jak najbardziej możliwe. Wszystko zależy od chęci i woli organów decyzyjnych, w tym rządzących. Aby zredukować „powódź” plastiku, Francja już w ubiegłym roku nakazała redukcję wprowadzania butelek plastikowych do 50 proc. w 2030 r. oraz osiągnięcie minimalnego poziomu zwrotnych opakowań po napojach w wysokości 5 proc. do 2023 r. i 10 proc. do 2027 r. Niestety, opóźnianie procesu wdrożenia dyrektywy SUP i dostosowania do niej prawa krajowego może spotkać się z przykrymi konsekwencjami dla polskiego budżetu – ocenia Anna Larsson.

Co z tzw. podatkiem od plastiku?

Larsson zwraca uwagę także na fakt, że od początku bieżącego roku obowiązuje tzw. plastic levy, czyli unijna opłata, która będzie naliczana za każdy kilogram nieprzetworzonego plastiku. Wyznaczona przez UE stawka wynosi 800 euro za tonę tworzyw sztucznych, które nie zostały poddane recyklingowi. Oprócz zakazów wprowadzania na rynek niektórych produktów, dyrektywa SUP zobowiązuje państwa członkowskie UE do zebrania min. 77 proc. butelek z tworzyw sztucznych, wprowadzonych do obiegu po 2024 r., przy czym poziom ten powinien wzrosnąć do 90 proc. w 2029 roku.

– W Polsce rocznie do obiegu trafia około 240 tys. ton samych butelek PET, które tylko w 50 proc. poddawane są recyklingowi. Analizując rozwój systemów kaucyjnych w innych krajach, można śmiało założyć, że w ciągu trzech lat od wprowadzenia takiego systemu w Polsce, poziom zbiórki wszystkich odpadów opakowaniowych po napojach może wzrosnąć nawet do 90 proc. Oznacza to, że możemy uzyskać blisko 210 milionów ton samych butelek plastikowych, nadających się do recyklingu – wskazuje ekspertka. Podkreśla przy tym, że implementacja efektywnego systemu kaucyjnego może więc nie tylko uchronić środowisko, ale i budżet państwa przed opłatami ponoszonymi na rzecz Wspólnoty.

- Efektywne rozwiązania w tym zakresie mogą przyczynić się też do strukturalnego rozwoju gospodarczego, a w kontekście Polski oznacza to również ok. 1800 nowych miejsc pracy i to tylko w sektorze produkcji butelek PET z recyklatu – ocenia Anna Larsson.

Czytaj też: Ekomodulacja – czy to się może udać w Polsce?

Pozostaje jeszcze ROP, GOZ i odpowiednie znakowanie

Trend ograniczenia wykorzystania jednorazowych kubków i opakowań do żywności staje się coraz bardziej widoczny. Szwecja już zadecydowała o 50 proc. redukcji takich produktów do 2026 r., Słowenia planuje 20 proc. spadek. – W całej Europie obserwujemy lawinowy wzrost wdrażania modeli opartych o ponowne wykorzystanie, związane z zakazami stosowania jednorazowych kubków i talerzy w fast-foodach, obiektach administracji publicznej lub na imprezach masowych. Wiele krajów upatruje w takich systemach szansę na „zazielenienie” gospodarki i zwiększenie ilości miejsc pracy a globalne firmy budują w oparciu o takie rozwiązania lojalność klientów – stwierdza Anna Larsson.

Warto zapoznać się z raportem „Najlepsze praktyki w ramach zmniejszania ilości jednorazowych tworzyw sztucznych w Europie i ich wycofania”, który dostępny jest w przypisie dolnym(1).

Dyrektywa dotyka też branży wod-kan

Jak zauważa z kolei Klara Ramm, ekspert Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP) mimo, że dyrektywa kojarzy się głównie ze słomkami i plastikowymi butelkami, to jednak porządkuje dużo więcej kwestii. - Jest bardzo ważna dla branży wodociągowo-kanalizacyjnej, gdyż definicją zaśmiecania obejmuje również wyrzucanie odpadów do toalety (głównie podpasek, tamponów i chusteczek nawilżanych). Ponadto nakazuje znakowania takich produktów specjalnym symbolem – wskazuje Klara Ramm. Więcej na ten temat w artykule pt. Co łączy tampony, kubki i papierosowe filtry? Nowe przepisy dla jednorazowych produktów

Stwierdza także, że niestety polski Projekt ustawy o zmianie ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej oraz niektórych innych ustaw, utknął w konsultacjach. W dodatku nie porządkuje kwestii produktów jednorazowego użytku trafiających do toalety.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Katalog dostępny jest tutaj:
https://map.seas-at-risk.org/wp-content/uploads/2021/06/POLISH-Catalogue.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ustawa ROP. Jeszcze nie przyjęta, a już słychać, że należy napisać ją od nowa (27 sierpnia 2021)PE: niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty (20 lipca 2021)Raport OOŚ dla planowanej spalarni odpadów w gminie Wisznia Mała w ogniu krytyki (13 lipca 2021)Wytyczne KE i poradnik ws. implementacji dyrektywy SUP (18 czerwca 2021)Plastikowa rewolucja u progu (16 czerwca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony