Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Główny audytor energetyczny (ciepłownictwo, chłodnictwo, audyty budynków, procesy przemysłowe) Energomix Sp. zo. o.
Raport „Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2020” Instytut Energetyki Odnawialnej

MPiT chce uwolnić potencjał prosumentów. Który wariant wybierze?

a+a-    Powrót       16 września 2019       Energia   

Resort rozważa m.in. rozszerzenie katalogu podmiotów uprawnionych do skorzystania z systemu wsparcia, wprowadzenie opustów w stosunku 1:1 oraz uregulowanie sytuacji podmiotów działających grupowo.

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii odebrało opracowany na zlecenie raport „Koncepcja zmian regulacji wspierających rozwój energetyki prosumenckiej(1)”. Autorzy analizy wskazują w nim główne wady i ograniczenia obecnego systemu wsparcia energetyki obywatelskiej i proponują kilka alternatywnych koncepcji jego rozwoju. Ich zdaniem obecne regulacje znacząco ograniczają m.in. zakres podmiotów uprawnionych do korzystania z niego. Chodzi o budynki wielorodzinne, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, a także wszystkie podmioty nierozliczające się na podstawie umowy kompleksowej (np. samorządy i firmy). Funkcjonujący dziś system jest korzystny dla samych prosumentów, ale nieopłacalny dla sprzedawców energii, którzy w rynek angażują się głównie dlatego, że muszą.

Po pierwsze: zlikwidować ograniczenia

Jednym ze sztandarowych pomysłów na zmianę jest umożliwienie korzystania z systemu prosumenckiego przez wszystkie podmioty przyłączone do sieci niskiego napięcia, tj. poniżej 1 kV. Nowy system miałby także być dostępny dla prosumentów rozliczanych zarówno na podstawie umowy kompleksowej (jak ma to miejsce obecnie), jak również umów rozdzielonych, z których najchętniej korzystają samorządy i firmy. Wprowadzenie opustów w stosunku 1:1 oznaczałoby z kolei możliwość pobrania z sieci takiej samej ilości energii, jaką prosument do sieci oddał, przy jednoczesnym zagwarantowaniu dodatniej marży dla sprzedawcy. Rozwiązanie mogłoby ograniczyć występujące obecnie zjawisko przewymiarowania instalacji i wprowadzanie przez prosumentów do sieci zbyt dużej ilości energii. Z analizy wynika, że obecny system prowadzi do wykorzystania instalacji w taki sposób, by odbierana ilość energii (80 proc. uprzednio oddanej do sieci) w całości była objęta opustem.

Po drugie: stworzyć nowe możliwości

Największą nowością mogłoby stać się uregulowanie funkcjonowania podmiotów działających grupowo (tzw. „wirtualni prosumenci”). - Wprowadzenie rozwiązania jest niezbędne z uwagi na fakt, że większość ludności Polski zamieszkuje budynki wielorodzinne i tym samym nie posiada dostępu do niezbędnej powierzchni dla instalacji własnego źródła – czytamy w raporcie. Wirtualnym prosumentem mogłaby, według ekspertów, zostać grupa co najmniej dwóch podmiotów wytwarzających energię w instalacji OZE (przyłączonej do tej samej co prosumenci sieci niskiego napięcia). Relacje pomiędzy nimi regulowałaby z kolei umowa międzyprosumencka. Wspólna instalacja niekoniecznie musiałaby być własnością partnerów i być położona na obszarze nieruchomości będącej własnością któregokolwiek z nich. Maksymalna moc instalacji miałaby według koncepcji wynosić 500 kW. Wyprodukowana przez wspólne źródło energia zostałaby następnie podzielona pomiędzy prosumentów proporcją wynikającą z umowy i była traktowana jak osobiście wytworzona przez tych prosumentów. Każdy z nich byłby następnie poddany takiemu samemu systemowi opustów, jaki obowiązuje prosumentów indywidualnych. To jedna z głównych cech odróżniających wirtualnego prosumenta od rozliczanych zbiorowo spółdzielni energetycznych i obracających energią klastrów.

Większość analizowanych rozwiązań ma umożliwić rozwój skrywanego dziś potencjału prosumenckiego podmiotom, które nie mają dostępu do wystarczającej powierzchni dachowej w celu budowy własnego źródła OZE. Ograniczenia dotykają przede wszystkim spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, biurowców, osiedli segmentów i innych grup podmiotów, z których jeden z nich posiada dużą dostępną powierzchnię i jest w stanie „podzielić” się nią z sąsiadami. - Bez rozwiązań w zakresie współdzielenia energii takich jak „wirtualny” prosument, uwolnienie około 60 proc. lub nawet więcej potencjału energetyki prosumenckiej będzie w sposób znaczny utrudnione lub wręcz niemożliwe - alarmują autorzy raportu.

Kamil Szydłowski: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Treść raportu dostępny jest na stronie:
https://www.gov.pl/attachment/c15444c9-b0bb-4745-a4c9-2bf69933e43f

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Samorządy potrafią być samorządne i z inicjatywą. Ale to droga ciągle pod górę (17 września 2020)Własna instalacja fotowoltaiczna okiem prawnika. Co warto wiedzieć planując inwestycję? (16 września 2020)100 000 wniosków w programie „Mój Prąd” (14 lipca 2020)Właściciele domów rekreacyjnych mogą dostać dofinansowanie z programu „Mój prąd” (15 czerwca 2020)Pakiet przepisów w obszarze prosumentów i spółdzielni energetycznych - rozpoczęły się konsultacje publiczne (18 maja 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony