Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista w Departamencie Rynku Paliw Gazowych Urząd Regulacji Energetyki
Pompy ciepła powietrze/woda LA S-TU, LA S-TUR - do grzania i chłodzenia firmy Glen Dimplex Polska

MPiT chce uwolnić potencjał prosumentów. Który wariant wybierze?

a+a-    Powrót       16 września 2019       Energia   

Resort rozważa m.in. rozszerzenie katalogu podmiotów uprawnionych do skorzystania z systemu wsparcia, wprowadzenie opustów w stosunku 1:1 oraz uregulowanie sytuacji podmiotów działających grupowo.

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii odebrało opracowany na zlecenie raport „Koncepcja zmian regulacji wspierających rozwój energetyki prosumenckiej(1)”. Autorzy analizy wskazują w nim główne wady i ograniczenia obecnego systemu wsparcia energetyki obywatelskiej i proponują kilka alternatywnych koncepcji jego rozwoju. Ich zdaniem obecne regulacje znacząco ograniczają m.in. zakres podmiotów uprawnionych do korzystania z niego. Chodzi o budynki wielorodzinne, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, a także wszystkie podmioty nierozliczające się na podstawie umowy kompleksowej (np. samorządy i firmy). Funkcjonujący dziś system jest korzystny dla samych prosumentów, ale nieopłacalny dla sprzedawców energii, którzy w rynek angażują się głównie dlatego, że muszą.

Po pierwsze: zlikwidować ograniczenia

Jednym ze sztandarowych pomysłów na zmianę jest umożliwienie korzystania z systemu prosumenckiego przez wszystkie podmioty przyłączone do sieci niskiego napięcia, tj. poniżej 1 kV. Nowy system miałby także być dostępny dla prosumentów rozliczanych zarówno na podstawie umowy kompleksowej (jak ma to miejsce obecnie), jak również umów rozdzielonych, z których najchętniej korzystają samorządy i firmy. Wprowadzenie opustów w stosunku 1:1 oznaczałoby z kolei możliwość pobrania z sieci takiej samej ilości energii, jaką prosument do sieci oddał, przy jednoczesnym zagwarantowaniu dodatniej marży dla sprzedawcy. Rozwiązanie mogłoby ograniczyć występujące obecnie zjawisko przewymiarowania instalacji i wprowadzanie przez prosumentów do sieci zbyt dużej ilości energii. Z analizy wynika, że obecny system prowadzi do wykorzystania instalacji w taki sposób, by odbierana ilość energii (80 proc. uprzednio oddanej do sieci) w całości była objęta opustem.

Po drugie: stworzyć nowe możliwości

Największą nowością mogłoby stać się uregulowanie funkcjonowania podmiotów działających grupowo (tzw. „wirtualni prosumenci”). - Wprowadzenie rozwiązania jest niezbędne z uwagi na fakt, że większość ludności Polski zamieszkuje budynki wielorodzinne i tym samym nie posiada dostępu do niezbędnej powierzchni dla instalacji własnego źródła – czytamy w raporcie. Wirtualnym prosumentem mogłaby, według ekspertów, zostać grupa co najmniej dwóch podmiotów wytwarzających energię w instalacji OZE (przyłączonej do tej samej co prosumenci sieci niskiego napięcia). Relacje pomiędzy nimi regulowałaby z kolei umowa międzyprosumencka. Wspólna instalacja niekoniecznie musiałaby być własnością partnerów i być położona na obszarze nieruchomości będącej własnością któregokolwiek z nich. Maksymalna moc instalacji miałaby według koncepcji wynosić 500 kW. Wyprodukowana przez wspólne źródło energia zostałaby następnie podzielona pomiędzy prosumentów proporcją wynikającą z umowy i była traktowana jak osobiście wytworzona przez tych prosumentów. Każdy z nich byłby następnie poddany takiemu samemu systemowi opustów, jaki obowiązuje prosumentów indywidualnych. To jedna z głównych cech odróżniających wirtualnego prosumenta od rozliczanych zbiorowo spółdzielni energetycznych i obracających energią klastrów.

Większość analizowanych rozwiązań ma umożliwić rozwój skrywanego dziś potencjału prosumenckiego podmiotom, które nie mają dostępu do wystarczającej powierzchni dachowej w celu budowy własnego źródła OZE. Ograniczenia dotykają przede wszystkim spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, biurowców, osiedli segmentów i innych grup podmiotów, z których jeden z nich posiada dużą dostępną powierzchnię i jest w stanie „podzielić” się nią z sąsiadami. - Bez rozwiązań w zakresie współdzielenia energii takich jak „wirtualny” prosument, uwolnienie około 60 proc. lub nawet więcej potencjału energetyki prosumenckiej będzie w sposób znaczny utrudnione lub wręcz niemożliwe - alarmują autorzy raportu.

Kamil Szydłowski: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Treść raportu dostępny jest na stronie:
https://www.gov.pl/attachment/c15444c9-b0bb-4745-a4c9-2bf69933e43f

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Jakie są założenia do projektu rozporządzenia w sprawie Pełnomocnika ds. OZE? (17 stycznia 2020)Pomysł spółdzielni energetycznych zainteresował branżę OZE. Brak jednak szczegółów systemu wsparcia (07 stycznia 2020)Przedsiębiorca prosumentem, czyli szansa na zwiększenie konkurencyjności na rynku UE (03 stycznia 2020)Dzięki programom antysmogowym w Skawinie widać pierwsze efekty (27 listopada 2019)Seminarium Przedsiębiorca jako prosument OZE w grudniu (14 listopada 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony