Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.06.2022 27 czerwca 2022

Pakiet Fit for 55. O jakich kosztach dla Polski mowa?

Realizacja założeń pakietu Fit for 55 związana jest z wydatkiem rzędu 527,5 mld euro. To o 190 mld euro więcej niż wynika z obecnych założeń polityki klimatycznej UE – wskazano w analizie, na którą powołują się przedstawiciele rządu.

   Powrót       17 stycznia 2022       Powietrze i klimat   

W najbliższym czasie toczyć się będą unijne negocjacje ogłoszonego w ubiegłym roku pakietu Fit for 55. Eksperci wskazują, że negocjacje pakietu potrwają co najmniej rok, a najpewniej 2 lata. Już teraz wiadomo jednak, że rozmowy te będą wyjątkowo trudne. W kontekście tym przedstawiciele polskiego rządu niejednokrotnie podkreślali w swoich wypowiedziach, że propozycje zawarte w pakiecie oraz związane z nimi koszty, poddane zostaną szczegółowej analizie.

Wybór artykułów dotyczących poszczególnych zmian zapowiadanych w pakiecie Fit for 55 dostępny jest tutaj.

O jakich kwotach zatem mowa? W analizie(1) Banku Pekao S.A. pt. Wpływ pakietu Fit for 55 na polską gospodarkę, wskazano, że w porównaniu do obecnie obowiązujących przepisów, realizacja pakietu wynieść ma dodatkowo około 190 mld euro. Jak czytamy, realizacja scenariusza Fit for 40 (redukcji emisji w UE na 2030 r. do 40 proc. względem poziomu z 1990 r.) pochłonąć ma 338 mld euro, natomiast realizacja scenariusza Fit for 55 związana jest z wydatkiem rzędu 527,5 mld euro. - Wiąże się to z dużo wyższą trajektorią cen uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS oraz stopniowym rozszerzeniem tego systemu na emisje z budynków i transportu drogowego – czytamy. W raporcie wskazanoponadto, że „niezbędne inwestycje związane z Fit for 55 generują nie tylko koszty lecz także oszczędności (rozłożone w czasie poza 2030 r.)”. Mowa o kwocie blisko 220 mld euro, na którą składać mają sie fundusze pochodzące z uprawnień do handlu emisjami, wsparcie z Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej oraz Funduszy UE z budżetu na lata 2021-2027.

Koszty będą rosnąć, ale…

Na niektóre z płynących z analizy wniosków powołują się obecnie przedstawiciele rządu. - Raport Pekao jest teraz cytowany jako prosty dowód na to, że koszty będą rosnąć. Taka miara jest jednak niewłaściwa. Warto rozprawić się z głównym mitem o polskim członkostwie w UE w kontekście klimatycznego wyścigu – pieniądze Polaków nie trafiają do Brukseli, ale do budżetu rządu w Warszawie – komentuje dla Teraz Środowisko Michał Hetmański, prezes zarządu Fundacji Instrat.

Jak dodał, wpływy z ETS idą do polskiego budżetu. - System idealny nie jest, ale na pewno środki ze sprzedaży uprawnień CO2 nie finansują pałaców i limuzyn brukselskich biurokratów. Te miliardy złotych idą na termomodernizację polskich domów jednorodzinnych (Czyste Powietrze, STOP Smog) czy zakup aut elektrycznych, których łańcuch wartości znajduje się również w Polsce – wskazał. Hetmański dodaje ponadto, że „uaktualniając prognozy emisji z polskiej gospodarki w zapowiadanej rewizji Polityki Energetycznej Polski 2040 r. oraz Krajowego plan na rzecz energii i klimatu (uwzględniającej nowy podwyższony cel 55 proc.) bilans korzyści i kosztów wyjdzie bardziej na plus dla polskiego budżetu.

Skomplikowany proces legislacyjny

W przyjętej przez Solidarną Polskę uchwale wzywa się „do wyjścia Polski z mechanizmów unijnej polityki klimatycznej, ze szczególnym uwzględnieniem unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji”. W swoich wypowiedziach medialnych politycy ugrupowania mówią wprost – pakiet należy zawetować. - Trzeba zawetować tę szaloną politykę klimatyczną, a jeśli trzeba będzie, to opuścić system handlu emisjami – mówił w TVP były minister środowiska, obecny wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Warto zwrócić uwagę, że w przypadku pakietu Fit for 55 będziemy mieć do czynienia ze skomplikowanym procesem legislacyjnym, w którym poszczególne dokumenty przyjmowane będą większością głosów. W skład pakietu wchodzi bowiem szereg dokumentów stanowiących zestaw propozycji legislacyjnych obejmujących rewizję i aktualizację unijnego prawodawstwa, a także nowych inicjatyw mających na celu zapewnienie zgodności polityki UE z celami klimatycznymi. Każdy z nich procedowany będzie w osobnym procesie legislacyjnym, w którym swoją opinię wyrazić będą mogły państwa członkowskie UE. Równolegle prace prowadzone mają być także w Parlamencie Europejski.

- Ważne żebyśmy zawalczyli o racjonalność dyskusji. System ETS to nie jest koszt, ale zachęta oraz wkład do budżetu państwa, które może podejmować odpowiednie działania (np. można z tego finansować działania osłonowe) – wskazywał podczas webinaru organizowanego przez Centrum UNEP/GRID-Warszawa Grzegorz Bobek z grupy spółek DANONE. Dodał też, że brak reformy to różnorodne koszty – ekonomiczne i społeczne. Pierwsze rozstrzygną o konkurencyjności polskich firm (coraz częściej mierzony jest ślad węglowy w łańcuchu dostaw), a drugie wiążą m.in. ze stratami powodowanymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Wskazał, że koszty wynikające z takich strat w ub. roku wyniosły setki miliardów dolarów, a koszt ten będzie rósł.

Joanna Spiller: Dziennikarz, inżynier środowiska

Przypisy

1/ Pełna treść analizy dostępna tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/11316-Pekao-Wplyw-Fit-for-55-na-polska-gospodarke.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

SDCM o wpływie zmiany norm emisji CO2 od 2035 r. na rynek pracy (24 czerwca 2022)Marcin Wasilewski nowym szefem EIT InnoEnergy w regionie Europy Środkowej (21 czerwca 2022)MKiŚ: Ukraina przyjęta do Międzynarodowej Agencji Energetycznej (17 czerwca 2022)Europosłowie za zmianą norm emisji CO2 dla samochodów i zwiększeniem pochłaniania GHG (09 czerwca 2022)Konferencja Energia dla niezależności 2050 w czerwcu w Warszawie (03 czerwca 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony