Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
19.05.2021 19 maja 2021

Idea "zero waste" rodzi się w głowach, a nie w przepisach

Budowa "miast bez odpadów" wymaga zaangażowania wszystkich, tj. nie tylko władz i biznesu, ale także samych mieszkańców – mówią zgodnie eksperci.

   Powrót       25 stycznia 2017       Odpady   

W Warszawie trwa VIII Konferencja "Selektywna zbiórka, segregacja i recykling odpadów". Podczas jednej z dyskusji panelowych eksperci rozmawiali m.in. o tym, czy jest możliwe stworzenie w Polsce miasta "zero waste", czyli takiego, w którym produkcja odpadów jest zerowa i nic się nie marnuje. Idea jest już wdrażana w kilku miastach europejskich, na przykład w stolicy Słowenii, Lublanie.

Co mówią przepisy?

Unijne przepisy obligują wszystkie państwa członkowskie do zmian w gospodarce odpadami, która powinna stopniowo dążyć do gospodarki obiegowej (ang. circle economy) oraz osiągać ustalone poziomy recyklingu. Małgorzata Gołębiewska zajmująca się w Komisji Europejskiej sprawami środowiskowymi podkreślała podczas dyskusji, że najważniejszym aspektem w europejskiej polityce odpadowej jest zapobieganie ich powstawania. Idea „zero waste” idealnie wpasowuje się w ten sposób myślenia, choć jak zaznaczyła, nie jest to idea zapisana bezpośrednio w przepisach, ale inicjatywa oddolna. Podczas dyskusji o legislacji, Adam Musiała z Unii Metropolii Polskich zwrócił uwagę, że mimo nieskodyfikowania idei w przepisach, stałość prawa jest sprawą kluczową. - Na stałość przepisów liczą zarówno mieszkańcy, jak i samorządy oraz firmy. Wszysy potrzebują czasu na dostosowanie się do zasad segregacji i zbiórki - dodał Musiała.

Gospodarka odpadami nie jest zwykłą usługą

Rozważając możliwości wdrożenia idei „zero waste” nie można pominąć kwestii finansowych. Prof. Bolesław Rok z Koalicji Reeconomy wyjaśniał, że ponad 90 proc. odpadów to odpady przemysłowe, a nie komunalne. -Zero waste będzie możliwe, jeśli zmieni się nastawienie firm – powiedział. Dlatego przedsiębiorcy powinni być jego zdaniem włączeni w proces wprowadzania projektów w życie, a także być aktywnie wspierani przez władze. - Gospodarka odpadami nie jest zwykłą usługą rynkową – dodawała Agnieszka Ciechelska z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Z tego też powodu nie wszystkie reguły rynkowe będą miały do niej zastosowanie. Przykładowo, w wielu dotychczas zaobserwowanych przypadkach recykling opłacał się bardziej, gdy opłaty za odbieranie odpadów były zależne od ilości i jakości segregowanych odpadów.

Podsumowując, wdrożenie idei „zero waste” wymaga współpracy i aktywnego udziału wielu podmiotów. Chodzi o zaangażowanie wszystkich, tj. od władz lokalnych, poprzez firmy i przedsiębiorstwa, aż po samych mieszkańców, którzy dokonują pierwszej selekcji w swoich domach. Kluczowe będą także metody przetwarzenia odpadów, opłacalność produkcji oraz popyt na wytworzone z nich produkty. Czy jest to w Polsce możliwe? Eksperci unikali odpowiedzi na pytanie wprost, ale przyznali zgodnie, że choćby dłuższa perspektywa sukcesu nie zwalnia nas z obowiązku tworzenia coraz to lepszych ku temu warunków.

Dominika Adamska: Sekretarz redakcji, geograf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Biała Księga Rozwoju Przemysłu: wyzwania dla firm to m.in. wymogi dot. odpadów, wdrażanie GOZ i ceny energii (11 marca 2021)Powstają demonstratory, które mają technologicznie zazielenić Polskę (12 lutego 2021)Wciąż jest szansa zostać tegorocznym Liderem GOZ 2021! Nowy termin zgłoszeń do Stena Circular Economy Award (03 lutego 2021)PE dopinguje KE w podkręcaniu GOZ-owej śruby. Jak? Np. poprzez ograniczanie zużycia surowców (27 stycznia 2021)KE rozpoczęła konsultacje publiczne ws. inicjatywy na rzecz zrównoważonych produktów (13 października 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony