Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.06.2024 25 czerwca 2024

Mandaty od inspektorów ochrony środowiska? Nowy GIOŚ szykuje zmiany

Mandaty środowiskowe i scalenie inspekcji – o głównych wyzwaniach i planach na rozwój Inspekcji Ochrony Środowiska w Polsce rozmawiamy z mgr inż. Joanną Piekutowską, nowym Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, znającą tę instytucję od podszewki.

   Powrót       07 czerwca 2024       Zrównoważony rozwój   
Joanna Piekutowska
Główny Inspektor Ochrony Środowiska

Teraz Środowisko: Zna Pani Inspekcję Ochrony Środowiska (IOŚ) od trzech dekad. Czy uważa Pani, że Inspekcja działa dziś sprawnie? Jakich zmian potrzebuje?

Joanna Piekutowska: Inspekcja potrzebuje scalenia. Jesteśmy podzieleni na dwie części: monitoring środowiska i laboratoria wchodzą w skład GIOŚ, natomiast działalność kontrolna jest w gestii wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska, które podlegają wojewodom. A nie zawsze tak było. Doskonale pamiętam, jak w latach 90. XX w., pod skrzydłami ówczesnego Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, Andrzeja Walewskiego, inspekcja stanowiła jeden organizm. Dziś mamy dysonans organizacyjno-zarządczy. Wojewódzki inspektor ochrony środowiska ma dwóch zwierzchników. Pierwszy przyznaje nagrody i dysponuje finansami – jest nim wojewoda. Drugi, GIOŚ, wytycza kierunki działań, ale nie dysponuje żadnymi środkami finansowymi na potrzeby WIOŚ. To przeczy zasadom dobrego zarządzania.

Równoczesna piecza nad zadaniami i finansami przez GIOŚ pozwoliłaby zapewnić Polsce jeszcze wyższą jakość działania inspekcji, a pracownikom - godziwe wynagrodzenie za rzetelną pracę. Bo choć w inspekcji mamy wielu znakomitych fachowców, nieadekwatne płace powodują fluktuację kadr.

Zmianą wpływającą na poprawę efektywności IOŚ byłoby też zastąpienie administracyjnych kar pieniężnych o niskim wymiarze mandatami karnymi. Wpływy z tytułu tych kar są niewielkie, a procedury z nimi związane obciążają instytucję. Od strony pozafinansowej, zmienić się powinien również udział IOŚ w procesie uzyskiwania pozwoleń w obszarze gospodarki odpadami.

TS: Jakie usprawnienia w obszarze gospodarki odpadami Pani przewiduje?

JP: Będę dążyć do zmiany przepisów, jeśli chodzi o rozszerzenie uprawnień inspektorów wobec podmiotów gospodarujących odpadami. Pod rozwagę trzeba poddać m.in. dostęp inspektorów do baz danych Krajowej Administracji Skarbowej (zapisy z bramek na drogach krajowych e-TOLL oraz bazy SENT) czy możliwość niejawnego monitorowania transportów przy pomocy geolokalizacji.

Uszczelnienie i zmiany w Bazie Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami (BDO) to kolejny priorytet. Przykładowo, pojazdy przewożące odpady mogłyby być zobligowane do udostępniania bieżącej lokalizacji, co zapewniłoby lepszy wgląd w przepływy strumieni odpadów. To szczególnie ważne dlatego, że zauważalny jest skandaliczny mechanizm zwany „planowym porzuceniem”. Sprawcy celowo wybierają miejsce porzucenia odpadów zawczasu planując udział w ich usunięciu – z wykorzystaniem środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i gmin. Tu rozwiązaniem byłoby dopłacanie do instalacji utylizacji odpadów niebezpiecznych, a nie samego procesu usuwania. Kolejnym – automatyczna weryfikacja podmiotów w BDO i eliminacja tych, które nie prowadzą gospodarki odpadami w określonym czasie (np. przez rok). Samo usunięcie podmiotu z BDO, po ujawnieniu nieprawidłowości, powinno następować na wniosek prokuratury czy IOŚ – dziś wymaga długotrwałego postępowania administracyjnego.

TŚ: Spośród niemal 33 tys. skarg i wniosków rozpatrzonych przez GIOŚ i WIOŚ w 2023 r. aż 43% dotyczyło gospodarki odpadami.

JP: Tak, od kilku lat gospodarka odpadami to temat numer jeden w inspekcji. Otrzymujemy wiele zgłoszeń od obywateli o odpadach porzucanych w miejscach do tego nieprzeznaczonych, np. halach, magazynach, zabudowaniach gospodarczych. Podejmujemy tu konkretne działania. Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ poszerzyło swoją akredytację o interwencyjne pobieranie odpadów, badania kodów odpadów oznaczanie składu morfologicznego czy ciepła spalania odpadów. Wykorzystujemy sprzęt do szybkiej oceny, który pozwala nam identyfikować substancje nieznanego pochodzenia znajdujące się w porzuconych pojemnikach (tzw. mauzerach).

TŚ: W Ministerstwie Klimatu i Środowiska powstaje plan usuwania odpadów niebezpiecznych (o czym w wywiadzie z minister Anitą Sowińską). W jaki sposób GIOŚ planuje monitorować proces jego realizacji? Jak uniknąć mnożenia się nowych miejsc nielegalnego składowania przy usuwaniu dotychczasowych?

JP: Jak na razie pod stałym nadzorem WIOŚ pozostają zidentyfikowane na terenach województw miejsca nielegalnego przechowywania odpadów. Wyselekcjonowano także te, które mogą zagrażać lokalnej społeczności. Na tej podstawie zestawiliśmy miejsca będące szczególnie niebezpieczne (grozi tam rozszczelnienie pojemników, pożar itp.).

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przeprowadziło aktualizację listy najbardziej niebezpiecznych nielegalnych składowisk, wraz z oceną ryzyka. Miejsca różnią się poziomem zagrożenia dla ludzi i zwierząt.

Kluczowa pozostaje też kwestia odpowiedzialności i finansów. Samorządy od lat mierzą się z brakiem środków na zagospodarowanie porzuconych odpadów na ich terenach. M.in. to dlatego przyjęto ustawę o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych, która pozwala finansować takie przedsięwzięcia m.in. z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności, Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego czy Funduszu Spójności, Funduszu InvestEU.

TŚ: Jak postępuje usuwanie zanieczyszczeń wielkoobszarowych w niespełna rok po ogłoszeniu ustawy?

JP: W MKIŚ powołano zespół ds. wielkoobszarowych terenów zdegradowanych, który będzie nadzorował realizację wspomnianej ustawy. Do 12 marca 2024r. wójtowie gmin znajdujących się na ww. obszarach, zobowiązani byli przesłać odpowiednim WIOŚ informację na ten temat. Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska są na etapie analizowania wszystkich informacji.

TŚ: Co można polepszyć w kontaktach inspekcji z podmiotami kontrolowanymi?

JP: Podstawą jest szacunek i dobra komunikacja (co nie dotyczy oczywiście podmiotów działających świadomie wbrew prawu!).

Kontrola na ogół nie jest mile widziana, a mogłoby to wyglądać inaczej. Przykładowo, w ramach wymiany doświadczeń inspektorów w sieci IMPEL (ang. Implementation and Enforcement of Environmental Law Network) poznałam inspirujący przykład Wielkiej Brytanii. Tam przedsiębiorcy płacą za kontrolę wg stawki odpowiedniej dla rodzaju i wielkości eksploatowanej instalacji. Potem zaś, zamiast traktować kontrolę jako zło konieczne, czekają aż uzyskają potwierdzenie zgodnego z wymogami środowiskowymi działania swojej instalacji. Może warto w Polsce zmienić optykę? Kontrola przecież może być po prostu okazją do wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości i upewnienia się, że spełnione są wymagania ochrony środowiska.

TŚ: Jakie są Pani ambicje do zrealizowania przez inspekcję w najbliższym półroczu, a jakie pomysły na najbliższe 3 lata?

JP: W pierwszej kolejności skupię się na podniesieniu skuteczności i efektywności GIOŚ - mam tu na myśli wspomniane wcześniej zastąpienie administracyjnych kar pieniężnych o niskim wymiarze mandatami karnymi, a także dostęp do systemów e-TOLL i SENT dla inspektorów. W kolejnym kroku planuję rozpoczęcie prac związanych ze scaleniem IOŚ oraz zmianami ustawowymi, co uruchomi złożony proces. Przy sprzyjających okolicznościach, za trzy lata te zmiany powinny obowiązywać i przynosić konkretne efekty. Poza tym, podstawą jest realizacja codziennych zadań z obszaru badań, kontroli i raportowania. Mam na myśli sporządzanie raportów z działalności kontrolnej i monitoringowej zarówno na potrzeby krajowe, Komisji Europejskiej, jak i Europejskiej Agencji Środowiska. Kończymy prace nad informacją o realizacji zadań w 2023 r. Trwa unowocześnianie Informatycznego Systemu Kontroli (ISK), który ma być wspierany przez sztuczną inteligencję. Celem jest przeszukiwanie wielu baz danych podmiotów prowadzących działalność gospodarczą i wyszukiwanie wzajemnych powiązań.

Jako GIOŚ mamy ambicję dostarczać rzetelną, kompleksową i aktualną wiedzę o stanie środowiska, w powiązaniu z jakością życia i w kontekście wyzwań społeczno-gospodarczych – tak jak robi to Europejska Agencja Środowiska (EEA). To nasze dane powinny być pierwszym źródłem wiedzy o środowisku, presjach na nie oddziałujących, środkach naprawczych i dziedzinach od niego zależnych.

Czytaj też: Monitoring dla wszystkich. Każdy może zadbać o jakość wód

W przyszłym roku kończy się Strategiczny Program Państwowego Monitoringu Środowiska na lata 2020-2025, niebawem będziemy więc przygotowywać program na kolejne pięciolecie. Nie bez znaczenia jest tu unijna legislacja w obszarze jakości powietrza atmosferycznego, monitoringu wód, gleb czy zasobów przyrodniczych.

Moim celem jest również inwestowanie w rozwój dobrze wykształconych, przeszkolonych i odpowiednio wynagradzanych pracowników, by GIOŚ był dla nich atrakcyjnym i przyjaznym miejscem pracy. Dysponujemy kadrą znakomitych fachowców i trzeba o nich zadbać a także przygotować ich godnych następców.

W drugiej części wywiadu z p. Joanną Piekutowską rozmawiamy o tym czy jakość powietrza w Polsce się poprawia, jak zabezpieczone przed katastrofami są polskie rzeki i czy udało się ograniczyć przestępczość środowiskową (publikacja wkrótce).

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, sozolog Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Pierwszy istotny dialog w ramach niemiecko-chińskiego mechanizmu współpracy ws. zmiany klimatu (24 czerwca 2024)Firmy będą musiały udowadniać, że nie stosują greenwashingu. Kanada (24 czerwca 2024)Konsumenci zwracają uwagę na działania producentów na rzecz ochrony środowiska (20 czerwca 2024)30 lat Europejskiej Agencji Środowiska. Przegląd raportów (19 czerwca 2024)Transfer korzyści poza Europę nie leży we wspólnym interesie (18 czerwca 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony