Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
30.09.2022 30 września 2022

O polskich pożarach odpadów głośno nie tylko w kraju

   Powrót       23 lipca 2018       Odpady   

Komisja Europejska zapowiedziała w odpowiedzi na doniesienia o polskiej mafii zarabiającej na sprowadzanych z zagranicy śmieciach, że będzie monitorować sytuację. Bruksela podkreśla jednak, że egzekwowanie prawa leży w gestii państw członkowskich.

Brytyjski dziennik "The Telegraph" opisał w niedzielę mechanizm wywozu śmieci z Wielkiej Brytanii do Polski, gdzie następnie zostają podpalone w niewyjaśnionych okolicznościach. Jak tłumaczono, "mafia śmieciowa" zarabia na tym procederze miliony złotych.

- Z pewnym zaniepokojeniem dostrzegliśmy doniesienia medialne o domniemanym nielegalnym recyklingu w niektórych krajach członkowskich - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Enrico Brivio.

Zaznaczył, że Komisja przedstawiła serię propozycji na rzecz gospodarki o obiegu zamkniętym, aby pomóc państwom członkowskim w gospodarowaniu odpadami. Zwrócił przy tym uwagę, że jeśli chodzi o egzekwowane tych standardów odpowiedzialność leży po stronie państw członkowskich. - Pracujemy z nimi blisko, aby rozwiązać wszelkie problemy infrastrukturalne, czy dotyczące zdolności gospodarowania. Chcemy, żeby odbywało się to w zgodności z naszymi standardami środowiskowymi; będziemy kontynuować monitorowanie sytuacji - zaznaczył Brivio.

Zastrzegł, że Komisja nie zajmuje się ściganiem przestępstw. Rzecznik wskazał, że problem powstał po wprowadzeniu w styczniu przez Chiny zakazu importu plastiku przeznaczonego na recykling.

Z tekstu "The Telegraph" wynika, że po ruchu Pekinu, Polska stała się szóstym największym odbiorcą brytyjskich śmieci na świecie i drugim w Unii Europejskiej, tuż za Holandią, przyjmując prawie 12 tys. ton plastiku.

- Nie mamy policji, tym zajmują się państwa członkowskie. My oczywiście śledzimy wdrażanie unijnego prawa - podkreślił inny z rzeczników Margaritis Schinas.

Tekst w brytyjskiej prasie to pokłosie kilkudziesięciu pożarów składowisk odpadów, do których doszło w ostatnich miesiącach w różnych częściach Polski. Zdaniem służb, wiele wskazywało na to, że niektóre pożary wysypisk nie były przypadkowe - chodziło o nielegalne pozbycie się odpadów.

Na początku lipca Sejm przyjął tzw. pakiet odpadowy, którego skutkiem ma być uszczelnienie przepisów oraz walka z patologiami w gospodarce śmieciowej. Nowe prawo skróci czas magazynowania odpadów, wprowadzi obowiązkowy monitoring na wysypiskach i pozwoli na kontrole składowisk przez całą dobę.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Inicjatywa #EndPlasticPollution, czyli jak przerwać zanieczyszczanie świata plastikiem (27 września 2022)Paweł Mirowski Pełnomocnikiem ds. programu „Czyste Powietrze” i efektywności energetycznej budynków (14 września 2022)Debaty i prelekcje ekspertów, praktyków i specjalistów zajmujących się gospodarką odpadami. SOSEXPO 2022 (03 czerwca 2022)Znamy zwycięzców 8. edycji Konkursu dla mediów „Platynowe Megawaty”. Teraz Środowisko wśród nagrodzonych (25 maja 2022)Naukowcy proponują limity produkcji plastiku (02 maja 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony