Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Od gruntownej diagnostyki po bezpieczną remediację firmy SUEZ
Analizy ryzyka dla ustanowienia stref ochronnych ujęć wód firmy Arcadis

Praca śląskich pompowni w 2018 r. kosztowała ok. 178 mln zł

a+a-    Powrót       07 stycznia 2019       Woda   

Centralny Zakład Odwadniania Kopalń (CZOK) działa w ramach Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA (SRK). CZOK zarządza 13 pompowniami, które rocznie pompują ok. 67 mln sześc. wody. Nasza redakcja zwróciła się do SRK z pytaniem, z jakimi kosztami wiąże się działanie tych pompowni? Te środki asygnowane są z budżetu państwa.

Rachunek za 2018 r. w przybliżeniu

- Zgodnie z zaakceptowanym przez Ministra Energii „Rocznym planem działań Oddziału CZOK na 2018rok” oraz „Projekcją wydatków”, całkowity koszt prowadzenia odwadniania zrobów zlikwidowanych zakładów górniczych określono na poziomie 177,4 mln zł – poinformował nas Wojciech Jaros, rzecznik SRK. - Wysokość rzeczywistych kosztów będziemy mogli podać jednak po zamknięciu ksiąg finansowych spółki za rok 2018 – dodał.

Poinformował ponadto, że koszt ten należy powiększyć o około 1,3 mlnzł wydanych przez SRK (ale nie przez CZOK) na pompowanie wody z kilku niecek bezodpływowych, co w sumie daje kwotę 178,4 mln zł.

Stałe odpompowywanie wody jest konieczne w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym ponieważ, jak zauważa Wojciech Jaros, w wypadku zaprzestania pompowania wody przez CZOK zalane zostałyby w pierwszej kolejności nie tereny na powierzchni, ale sąsiadujące, pracujące jeszcze kopalnie. System odwadniania funkcjonuje bowiem w układzie naczyń połączonych.

O gospodarce zawodnieniami terenów górniczych i pogórniczych opowiedział nam w wywiadzie dr Dariusz Ignacy z Głównego Instytutu Górnictwa (wywiad można przeczytać tutaj).

Uzdatnianie wody kopalnianej

Spółka Restrukturyzacji Kopalń obecnie sprzedaje jedynie niewielką część wody wypompowywanej z nieczynnych kopalń. Szacuje się, że jest to ok. 4-5 proc. wypompowywanej wody, która jest wykorzystywana tylko do celów przemysłowych i technologicznych. Reszta wody przez kolejne przepompownie i systemy kolektorów jest zrzucana do rzek, cieków i rowów melioracyjnych i w ten sposób trafia do Odry i Wisły.

Ta polityka ma jednak zostać zracjonalizowana, ponieważSRK pracuje nad projektem, którego efektem ma być uzdatnienie wody i dostarczanie jej w kranach mieszkańcom miast aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej. Jak pokazały analizy, do spożywczego wykorzystania nadawałoby się aż 27 mln m sześc. odpompowanej wody w skali roku.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

KE zaakceptowała 6 z 19 polskich projektów zgłoszonych do inicjatywy Coal Regions in Transition (11 marca 2019)Nowe życie terenów pogórniczych (31 stycznia 2019)Geochemiczna mapa Polski dostępna dla wszystkich (30 stycznia 2019)Śląsk jest skazany na wieczne odpompowywanie wody (04 stycznia 2019)Okiem gospodarza COP24 (15 listopada 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony