Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
22.10.2021 22 października 2021

Recykling papieru i tektury – gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy?

Na 100 ton surowca, 95 proc. musi być wsadem B2B. „Brutalna prawda jest taka, że sortowanie odpadów wcale nie oznacza, że stają się one dla papierni cennym wsadem” - o wyzwaniach zw. z recyklingiem papieru i tektury mówi Konrad Nowakowski, prezes Polskiej Izby Odzysku i Recyklingu Opakowań.

   Powrót       19 sierpnia 2021       Odpady   
Konrad Nowakowski
Prezes Polskiej Izby Odzysku i Recyklingu Opakowań

Teraz Środowisko (TŚ): Jak wygląda sytuacja w branży odzysku i recyklingu papieru i tektury, z punktu widzenia wydajności i dostępności instalacji do recyklingu?

Konrad Nowakowski (KN): Gospodarka odpadami opakowaniowymi jest obecnie silnie determinowana przez legislację. Zarówno w Polsce, jak i całej Unii Europejskiej postępowanie z odpadami musi być zgodne z dyrektywami odpadowymi oraz aktami prawa krajowego z tego zakresu. Zawężając temat do papieru i tektury trzeba zauważyć, że koszt budowy instalacji do przetwarzania tego wolumenu odpadów jest dość znaczny, stąd dużych zakładów, które przyjmują surowiec wtórny do przetwórstwa, jest niewiele w porównaniu do zakładów recyklingu tworzyw sztucznych. O ile w tym ostatnim przypadku obserwujemy dość duże rozproszenie zakładów, to przy papierze jest duża centralizacja i specjalizacja. Dodatkowo, polski rynek zdominowały międzynarodowe korporacje, rodzime zakłady recyklingu papieru to raczej wyjątek, niż reguła.

Musimy pamiętać, że cała gospodarka odpadami w Polsce i na świecie opiera się na zasadach rynkowych. Głównym wskaźnikiem jest cena surowca, stąd przepływ odpadów między krajami jest rzeczą całkowicie naturalną. W praktyce duża część odpadów z papieru i tektury wyjeżdża z Polski, ale widzimy też tendencję powrotną. Wszystko zależy od tego, ile w danym momencie udało się wysortować, lub jakie jest zapotrzebowanie na wsad surowcowy. Stosunkowo często polska makulatura, czyli odpady z papieru i tektury, mają lepszą jakość niż np. niemiecka makulatura. Wynika to z tego, że możemy szacować, iż makulatura w Niemczech była przetworzona już 5 razy, a polska tylko 3, a to wpływa bezpośrednio na jakość surowca (liczba długich włókien w mniej przetworzonej frakcji jest większa). Kryteria jakościowe są bardzo ważne, a cena wynika nie tylko z masy surowca, ale też jego jakości. Stąd nie dziwi mnie, że nawet w ramach tej samej firmy ma miejsce transgraniczny obrót odpadami. Dla laika jest to teoretycznie obrót tymi samymi odpadami, ale w istocie ma to głębszy sens i uzasadnienie praktyczne.

Czytaj: Polak też potrafi. Wystarczy przysłowiowa marchewka...

TŚ: Jaki jest udział procentowy wkładu z przemysłu, a jaki z sektora odpadów komunalnych?

KN: W załączniku do uchwały Rady Ministrów zmieniającej uchwałę ws. Krajowego planu gospodarki odpadami 2022(1) znajdziemy najnowsze informacje dotyczące masy wyrobów z papieru i tektury wprowadzonych na rynek w 2018 r. (5,3 mln Mg, z czego papier i tektura opakowaniowe stanowiły 65,78 proc., a papiery graficzne 18,01 proc.). W dokumencie tym prognozowany jest wzrost ilości wytworzonych odpadów papieru i tektury w odpadach komunalnych z 1,453 mln Mg/rok w 2018 roku do 2,025 mln Mg/rok w 2028 r. oraz 2,465 mln Mg/rok w 2034 r.

W mojej ocenie wzrost tego strumienia produktów, i w konsekwencji odpadów z papieru i tektury, będzie większy o około 7-10 proc. niż wskazany. W swoich założeniach uwzględniam wzrost wynikających z E-commerce (w samym 2020 r. poziomy wzrostu tego kanału sprzedaży wynoszą nawet 40 proc. dla niektórych asortymentów) oraz konsekwencji zastępowania tworzyw sztucznych przez papier. Dotychczas rynek opakowań z papieru rósł o blisko 5 proc. rocznie (6,5 proc. według Polskiej Izby Opakowań).

TŚ: Jak to się ma do wydajności instalacji?

KN: Sumaryczna wydajność instalacji do przetwarzania odpadów papieru i tektury wynosiła według sprawozdań urzędów marszałkowskich na koniec 2016 r. 3,053 mln Mg/rok, a więc była wyższa niż podana w luce inwestycyjnej (2,5 mln Mg/rok). Niemniej, do roku 2034 będzie niezbędne zwiększenie możliwości recyklingu o kolejny 1 mln Mg/rok.

Niezmiernie ważne jest, iż odpady z papieru i tektury wbrew powszechnej opinii charakteryzują się odmienną jakością i nie wszystkie mogą być przetwarzane w każdej instalacji. A niestety niektóre wyroby na bazie papieru nie będą poddawane procesom recyklingu ze względu na ich skład czy zanieczyszczenia. Jakość makulatury w handlu określono w normie europejskiej EN643. Według tej jakości zakłady przyjmują (lub nie) odpady z papieru do przetworzenia.

W dostarczanej makulaturze zabronione są jakiekolwiek materiały stanowiące zagrożenie dla zdrowia, bezpieczeństwa lub środowiska naturalnego, takie jak odpady medyczne, zanieczyszczone produkty higieny osobistej, odpady niebezpieczne, odpady organiczne włącznie z żywnościowymi, bituminy, substancje toksyczne itp. (patrz – ramka).

Wymagania jakościowe dla makulatury. Co jest zabronione?

Zakaz dotyczy w szczególności: papierów asfaltowanych, papierów gumowanych, papierów natłuszczanych, papierów powlekanych woskami lub żywicami, tapet, map, oklein meblowych, tonerów do drukarek oraz substancji towarzyszących wytworom powlekanym i impregnowanym, takim jak bituminy, asfalty, gumy, składniki kalek barwiących, parafiny, woski, tłuszcze, żywice i kleje, farby i lakiery, makulatur wykazujących widoczne (makulatura zbutwiała) lub wyczuwalne (zapach) oznaki procesów gnilnych.

 

Tym samym odpady z papieru z strumienia selektywnej zbiórki (191201 strumień odpadów komunalnych) posiadają najmniejszą wartość handlową, jak również – poprzez występowanie tam papierów powlekanych, woskowanych z nadrukiem lub lakierowanych – obecnie praktycznie stanowią nieakceptowalny wsad przez krajowe zakłady przetwórcze. Tym samym należy ocenić, iż dla tego „trudniejszego” strumienia odpadów papierowych istnieją duże potrzeby inwestycyjne.

TŚ: Trendy legislacyjne ograniczające produkty jednorazowe z tworzyw sztucznych sprzyjają modzie na papier. Już teraz papier znajduje więcej zastosowań w opakowaniach i produktach, więcej odpadów będzie więc do przetworzenia. Czy linie technologiczne recyklingu są na to gotowe?

KN: Cała UE odczuwa z jednej strony niedobór instalacji recyklingu, a z drugiej niedobór surowca takiej jakości, jakiej obecnie funkcjonujące instalacje potrzebują. Np. w Polsce jest tylko jedna mniejsza instalacja nastawiona na przetwarzanie odpadów papierowych ze strumienia komunalnego (dużej instalacji tego rodzaju nie ma ani jednej). Brutalna prawda jest taka, że sortowanie odpadów wcale nie oznacza, że stają się one dla papierni cennym wsadem. Papiernie mają wewnętrzne wytyczne, które określają rodzaj surowca, np. jeśli mamy wsad 100 ton, to 95 proc. z tego musi być wsadem B2B, czyli będą to opakowania zbiorcze i transportowe z tektury pozyskane z jednostek handlowych i przemysłu, a tylko 5 proc. może być wkładem gorszej jakości.

TŚ: To co w takim razie dzieje się z tym wszystkim, co wrzucamy do niebieskiego worka?

KN: W większości stanowi to właśnie te 5 proc., o którym wcześniej mówiłem, ale część jest wykorzystywana w różnego rodzaju stabilizatach gruntu, bo papier to odpad organiczny. Sporo zostaje w strumieniu odpadów resztkowych i jest kwalifikowane jako stabilizat. Inna ścieżka to produkcja paliwa RDF.

TŚ: Jaki jest udział frakcji papierowej w tym paliwie?

KN: Polska jest znaczącym producentem RDF, ponieważ mamy wciąż duży wolumen odpadów niedoczyszczonych, a najprostszą (co oczywiście nie oznacza, że najlepszą) drogą jest przerobienie tych odpadów mających właściwości palne. Udział papieru w wytwarzaniu RDF jest jednak nie tak duży, jak np. odpadów z tworzyw sztucznych różnego zastosowania (pochodzących z AGD, których koszty doczyszczenia do jakości akceptowalnej dla recyklerów wciąż są zbyt duże). W ten sposób przerabia się też np. ubrania czy zmielone meble.

Również rynek RDF rządzi się rynkowymi prawami, np. cementownie przyjmują odpady kaloryczne nie tylko z Polski, ale też Niemiec i Czech. Nie ma więc żadnej gwarancji, że to paliwo z rodzimego podwórka będzie wykorzystywane. Handel odpadami to istotny element globalnego rynku.

TŚ: Wracając do selektywnej zbiórki. Do niebieskiego worka trafiają także kolorowe ulotki, magazyny – śliski papier i dużo farby. Co się z nimi dzieje?

KN: To trudny odpad do recyklingu wymagający specjalnych technologii do doczyszczania pozostałości farb i lakierów. Jednocześnie jednak jest to bardzo dobry gatunkowo papier będący cennym surowcem, więc mimo wszystko opłaca się inwestować w specjalne technologie do materiałów poligraficznych. Choć nie są to technologie powszechne.

TŚ: A jaka jest Pana opinia w kwestii nowych zastosowań dla opakowań z tektury falistej jako substytutu dla plastiku? Komunikuje się, że współczynnik recyklingu dla papieru i tektury w UE jest dwukrotnie wyższy niż w przypadku opakowań z plastiku (85 proc. w porównaniu do 42 proc.).

KN: Musimy odejść od schematu myślenia, że jedno zastąpimy drugim i już jesteśmy ekologiczni.

Biorąc pod uwagę ślad środowiskowy, zamiana koszulki poliestrowej na bawełnianą jest nieporozumieniem. Tak więc klucz leży w wykorzystywaniu wielokrotnym, przedłużaniu cyklu życia, czy nawet korzystaniu z produktów z drugiej ręki. Widzimy więc, że swoją rolę do odegrania mają zarówno konsumenci, jak i producenci. Godnym uwagi są przykłady firm, które same wdrażają systemy naprawiania zepsutego sprzętu itp.

Wracając jednak do pytania, na pewno barierowe(2) opakowania z papieru będą miały swoją rolę do odegrania. Podchodziłbym jednak do tego z ostrożnością, ponieważ często ta bariera wypełnia znamiona single use plastic, a takie opakowanie staje się opakowaniem wielomateriałowym. Z punktu widzenia recyklerów to rozwiązanie wcale nie jest oczekiwanym produktem. Raczej chciałabym widzieć tendencję, że ograniczamy zużycie, a nie zamieniamy jednorazowe sztućce plastikowe na bambusowe. Wpisuje się to w trend, że lubimy alternatywy, ale nie lubimy rezygnować…

TŚ: Pandemia przyniosła popyt na jeszcze jedną alternatywę – zakupy w sieci zamiast stacjonarnych.

KN: Rzeczywiście, ale e-commerce nie przełożył się na wzrost wysegregowanych kartonowych odpadów opakowaniowych w strumieniu odpadów komunalnych. One niestety nie wróciły do systemu. Świadczy to o tym, że jeszcze nie potrafimy segregować w dość dobry sposób. Uważam, że kwestie zagospodarowania odpadów i recyklingu powinniśmy traktować w kategorii puzzli – układanka będzie kompletna tylko wtedy, kiedy wszystkie elementy będą na swoim miejscu. Czyli sukces gwarantuje szereg zdarzeń, począwszy od postaw konsumenckich, poprzez efektywne instalacje do sortowania i doczyszczania odpadów, nowoczesne technologie do recyklingu, ekoprojektowanie, finansowanie (ROP), aż po legislację. Te wszystkie elementy powinny być spójne, tymczasem luka inwestycyjna w branży odpadowej dokładnie pokazuje, w jakim miejscu jesteśmy.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Chodzi o „Ocenę luki inwestycyjnej (potrzeb inwestycyjnych) w kraju w zakresie zapobiegania powstawaniu odpadów oraz gospodarowania odpadami w związku z nową unijną perspektywą finansową 2021-2027”, o której pisaliśmy szczegółowo tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/kpgo-2022-projekt-luka-inwestycyjna-9696.html
2/ Parametrem określającym zdolność przenikania tlenu, dwutlenku węgla i pary wodnej przez materiał opakowaniowy jest jego barierowość. Wyniki pomiaru barierowości bardzo często można odnieść bezpośrednio do stabilności i terminu przydatności zapakowanego produktu.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Recykling opakowań elastycznych? To da się zrobić (21 października 2021)Cyrkularne modele biznesowe – strategia przyszłości (20 października 2021)1. nagroda w konkursie Produkt w obiegu przyznana (15 października 2021)Recyklowalność opakowań to pole do nadużyć. Czeka nas fala greenwashing-u? (14 października 2021)Jak będzie funkcjonował rynek z Organizacjami Odpowiedzialności Producentów? (14 października 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony