Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
18.04.2021 18 kwietnia 2021

Bliżej nam do Paryża niż Brukseli

Porozumienie paryskie daje stronom znaczną swobodę w doborze środków służących neutralności klimatycznej. Uważam, że Unia powinna zmierzać w tym samym kierunku - mówi Paweł Sałek, wiceminister środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej.

   Powrót       22 lutego 2017       Powietrze i klimat   
Paweł Sałek
Wiceminister środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej

Teraz Środowisko: Czy Polska zamierza, zgodnie z sugestiami niektórych organizacji branżowych, opracować koncepcję kompensacji kosztów pośrednich na którą zezwala dyrektywa o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (ETS)?

Paweł Sałek: Opowiadamy się za wprowadzeniem rozwiązania, które polega na zharmonizowanym systemie rekompensat, przy czym szczegółowe kryteria ich przyznawania nie powinny uderzać w polskich przedsiębiorców. Należałoby wprowadzić maksymalny próg wysokości rekompensat, np. 5 proc. kosztów energii, który obowiązywałby wszystkie państwa członkowskie. Wpłynęłoby to na konkurencyjność przemysłu w obrębie całej Unii. Warto zaznaczyć, że Ministerstwo Środowiska nie jest przeciwne przyznaniu rekompensat dla przemysłu, ale dopiero po rozstrzygnięciach na poziomie europejskim przyjdzie czas na ponowną dyskusję na forum krajowym.

TŚ: Czy Polska zgłosiła lub zamierza zgłosić własne propozycje legislacyjne w zakresie opracowania nowych mechanizmów prawnych systemu, przede wszystkim w obszarze carbon leakage, czyli tzw. „ucieczki emisji”?

PS: W ramach prowadzonych w Brukseli prac, również Polska zgłaszała swoje poprawki i propozycje legislacyjne. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której wizja i mechanizmy unijnej polityki klimatycznej mogłyby naruszać bezpieczeństwo gospodarcze lub obniżać konkurencyjność któregokolwiek z państw członkowskich.

TŚ: Czy znany jest już harmonogram prac Brukseli nad nowym kształtem rynku ETS w perspektywie po 2020 roku?

PS: Malta, która obecnie sprawuje prezydencję w Radzie, zaplanowała przyjęcie tzw. podejścia ogólnego do projektu nowej dyrektywy podczas Rady ds. Środowiska w czerwcu br. Może się jednak zdarzyć, że będzie to miało miejsce jeszcze w tym miesiącu, czyli w lutym 2017 r.

TŚ: Jakie obszary systemu stanowią dla Polski największy problem?

PS: Proponuję rozmawiać o dobrych rozwiązaniach, które są możliwe. Ustalenia Porozumienia paryskiego, które zostało przyjęte w grudniu 2015 r. podczas COP21 przez 195 państw Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu i Unię Europejską, nie narzucają konkretnych rozwiązań, które mogłyby wpływać na suwerenne decyzje państw-stron Porozumienia. Porozumienie zawiera zapisy dotyczące zarówno zmniejszenia koncentracji CO2 w atmosferze, jak i wzrostu jego pochłaniania przez lasy i gleby. Realizacja tych zobowiązań pozytywnie wpłynie na system energetyczny, ponieważ opiera się na specyfice każdego z państw. W Polsce to węgiel odgrywa kluczową rolę w strukturze wykorzystania paliw w procesach przetwarzania energii, dlatego powinniśmy móc wykorzystywać swoje dobro narodowe, bez jego ograniczania przez polityki zewnętrzne. Skuteczna ochrona klimatu wymaga wspólnego, globalnego wysiłku. Jednak każde państwo powinno realizować w dobrowolny sposób przyjęte zobowiązania. Unia Europejska nie powinna w tym względzie wpływać na kształt miksu energetycznego poszczególnych państw członkowskich i wymagać od nas dekarbonizacji, bez uwzględnienia specyfiki, potencjału oraz dotychczasowych wysiłków redukcyjnych. Warto też podkreślić, że wykorzystanie własnych zasobów do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, w tym również odnawialnych źródeł energii – o których nie zapominamy, czyli: biomasy, wiatru, wody i geotermii – stanowi gwarancje naszego bezpieczeństwa energetycznego.

TŚ: Jaka przyszłość, zdaniem Pana Ministra, czeka system EU ETS? Czy jest możliwe utworzenie (w długiej perspektywie) jednolitego, ogólnoświatowego systemu ETS?

PS: Punktem wyjścia w dalszych działaniach na rzecz ochrony klimatu powinno być Porozumienie paryskie, które określiło kształt polityki klimatycznej na najbliższe dziesięciolecia. Przystąpiło do niego aż 189 państw, w tym takie potęgi gospodarcze jak USA i Chiny. Podstawowe światowe problemy, które - zgodnie z zapisami nowej umowy klimatycznej - należy rozwiązać, – to poprawa jakości powietrza i stanu gleb, walka z głodem, suszą, zanikiem bioróżnorodności i pustynnieniem.

Należy podkreślić, że postanowienia Porozumienia paryskiego w znaczący sposób zmieniają podejście do kwestii ochrony klimatu, również w unijnej polityce klimatycznej. Jak już wspomniałem, nowa umowa klimatyczna daje jej stronom znaczną swobodę w sposobie podejmowania działań, mających na celu osiągnięcie tzw. neutralności klimatycznej. Dlatego uważam, że polityka klimatyczna Unii powinna być bardziej zbliżona do ducha Porozumienia paryskiego. Umożliwiłoby to efektywniejszą, również w aspekcie kosztowym, walkę ze zmianami klimatu.

System EU ETS do tej pory, mimo niskich cen uprawnień do emisji, spełniał swoje zadanie, którym jest redukcja emisji gazów cieplarnianych. Powinien on jednak uwzględniać szerszą paletę działań, w tym pochłanianie dwutlenku węgla. Biorąc pod uwagę duże zróżnicowanie uwarunkowań gospodarczych i społecznych w poszczególnych państwach świata, stworzenie jednolitego, globalnego systemu handlu uprawnieniami do emisji byłoby zadaniem bardzo trudnym i w chwili obecnej nie widzę możliwości funkcjonowania takiego systemu.

Kamil Szydłowski: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Darmowe autostrady dla samochodów elektrycznych i uregulowane przepisy dla hulajnóg (16 kwietnia 2021)Wolna amerykanka w branży zagospodarowywania odpadów kompozytowych (16 kwietnia 2021)Jeśli samolotem, to tylko w długą podróż… We Francji nowe zakazy w ruchu lotniczym (13 kwietnia 2021)Wzrost opłat za emisje CO2 uwzględniony w taryfach dla ciepła? Jest rozporządzenie (31 marca 2021)Polska może poradzić sobie bez węgla szybciej, niż PEP2040 wskazuje (26 marca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony