Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.05.2024 27 maja 2024

Biogaz i biometan w Polsce – status quo dalekie od możliwości i oczekiwań

Instalacje biogazowe i biometanowe w Europie przeżywają boom technologiczny, osiągając coraz to wyższe parametry wydajności. Polska ciągle w blokach startowych. Co jest przyczyną takiej sytuacji? Rozmawiamy z praktykiem, Markiem Pitułą, Prezesem Polskiego Stowarzyszenia Biometanu.

   Powrót       22 marca 2023       Energia       Artykuł promocyjny   
Marek Pituła
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Biometanu

Teraz Środowisko: Czy biometan to zielone paliwo przyszłości?

Marek Pituła (MP): Biogaz jest dobrze znanym źródłem energii odnawialnej, wytwarzanym w procesie fermentacji beztlenowej biomasy/substratów. Jest to prawdopodobnie najbardziej uniwersalne i wydajne biopaliwo pod względem możliwych do wykorzystania surowców i zastosowań energetycznych.

Biometan jest biogazem o wysokiej zawartości metanu, wynikającej z odseparowania ditlenku węgla od metanu. Biogaz jest bowiem mieszaniną co najmniej tych dwóch gazów, z niewielką, ale kłopotliwą domieszką siarkowodoru, tlenku węgla, pary wodnej oraz azotu.

Zaletą biometanu jest jego pochodzenie z fermentującej suchej masy organicznej, przy zachowaniu większości lub prawie wszystkich parametrów metanu. Pozwala to na wykorzystanie biometanu do wszystkich zastosowań gazu ziemnego bez żadnych lub prawie żadnych modyfikacji infrastruktury gazowej. Szczególną zaletą biometanu w formie skroplonej (tzw. bioLNG) jest zdolność do magazynowania energii - zbiornik o kubaturze kriogenicznej np. cysterny samochodowej o wadze 18 Mg posiada energię 260 MWh, czyli przy obrazowym porównaniu ilość energii magazynowanej w ponad 100 tysiącach akumulatorach żelowych (jeden akumulator 12v 200Ah jest w stanie zmagazynować około 2,4 kWh). BioLNG może być również stosowany bezpośrednio jako paliwo transportowe, bez żadnych modyfikacji czy przerobu.

TŚ: Jak wygląda produkcja biometanu w liczbach?

MP: W Europie już dziś produkuje się ponad 3 miliardy Nm3 biometanu w ponad 1000 instalacjach, dodatkow plany na przyszłośc są bardzo ambitne - zakłada się produkcję ponad 30 mld Nm3 w ciągu najbliższych 10 lat. Jeżeli chodzi o produkcję biogazu na świecie, to niewątpliwym liderem są Chiny, które dysponują największą liczbą biogazowni wśród krajów członkowskich IEA Bioenergy Task 37(1) - mają ich ponad 100 000. Na drugim miejscu są Niemcy z liczbą ponad 10 000 biogazowni. Oprócz tego, Chiny posiadają trudno weryfikowalną liczbę biogazowni domowych, liczonych w milionach instalacji.

W Polsce nie mamy póki co żadnej instalacji biometanowej, ale trudno się temu dziwić, skoro mamy prawdopodobnie najniższy wskaźnik instalacji biogazowych "per capita" w Europie (346 instalacji o łącznej mocy zainstalowanej 257 MW według stanu na 31.12.2021). Na domiar złego produkują one zaskakująco mało energii elektrycznej. Relacja faktycznej produkcji do mocy zainstalowanej oscyluje wokół ok. 50%, jedynie w biogazowniach rolniczych jest to nieco ponad 60%. Znam jednak instalacje produkujące energię elektryczną w ilości odpowiadającej nawet 97 - 98% mocy zainstalowanej.

Jako Polskie Stowarzyszenie Biometanu nieustannie pracujemy nad nowymi technologiami biogazowymi i biometanowymi oraz śledzimy trendy. Obserwujemy ogromne przyspieszenie technologiczne w Europie na przestrzeni ostatnich lat, np. uzysk 300 Nm3 biometanu z 1 Mg surowca lignocelulozowego jeszcze do niedawna był wyjątkiem, teraz staje się standardem. Jest to ściśle związane z coraz doskonalszym wykorzystaniem substratów, które mają kluczowe znaczenie dla każdego procesu biogazowego.

TŚ: A propos substratów, jak ocenia Pan ich dostępność w Polsce?

MP: W przeciwieństwie do naszych sąsiadów z Zachodu, mamy olbrzymie ilości niewykorzystanych substratów do produkcji biogazu. Np. w Danii, która jest liderem w rozwoju OZE, w tym produkcji biometanu, zasoby substratowe są praktycznie wykorzystane w 100%.

Moim zdaniem przyszłość będzie należała do substratów odzwierzęcych, lignocelulozowych oraz przeterminowanej żywności i innych odpadów biodegradowalnych. Natomiast czasy bazowania na zakładach przetwórstwa rolno - spożywczego przechodzą powoli do przeszłości, ponieważ one już dawno poradziły sobie ze swoimi odpadami/produktami ubocznymi. Oczekiwania, że instalacja biogazowa lub biometanowa będzie tam przyjęta z otwartymi ramionami, a zakład będzie jeszcze płacił za odbiór odpadów są bezprzedmiotowe. Dobrym przykładem są np. zakłady przetwórstwa rybnego, gdzie powstaje sporo odpadów, które są nabywane przez producentów zwierząt futerkowych za ceny nieakceptowalne dla instalacji biogazowych.

TŚ: Jest Pan koordynatorem jednej z grup roboczych działających w ramach biometanowej umowy sektorowej, wspomagającej Ministerstwo Klimatu i Środowiska w wysiłkach na rzecz rozwoju tego rynku. Co trzeba zrobić, by pobudzić rynek biogazu/biometanu w Polsce?

MP: Rzeczywiście należę do grupy roboczej nr 5, zrzeszającej kilkadziesiąt osób z różnych środowisk, której celem jest identyfikacja barier i tworzenie rekomendacji na rzecz rozwoju rynku biometanu w Polsce. Koleżanki i koledzy z pozostałych 7 grup zajmują się podobną tematyką, tyle że nasz obszar zainteresowania, skoncentrowany jest na bardzo szczegółowych problemach, takich jak kwestie przyłączy do sieci, unikniętych emisji, local content czy finansowaniu projektów biometanowych. Nasza grupa sformułowała 6 kluczowych postulatów na rzecz uruchomienia rynku biometanu w Polsce. Za najważniejsze uznaję: primo, wprowadzenie systemu wsparcia dla produkcji biometanu w formie analogicznej, jak dla produkcji energii elektrycznej z biogazu. Secundo, wprowadzenie możliwości produkcji przez tą samą instalację: energii elektrycznej, cieplnej, energii w biogazie (nie uzdatnionym) energii w biometanie (po uzdatnieniu), przy czym biometan może być produkowany w dowolnej formie skupienia (sprężony, skroplony). Instalacja biogazowa powinna móc prowadzić produkcję powyższych nośników energii wymiennie, równolegle, z możliwością uwzględnienia interesu ekonomicznego.

TŚ: Dotychczas obowiązujące systemy wsparcia nie spełniły swojej roli. Jak wygląda to w innych krajach?

MP: Obowiązują zróżnicowane rozwiązania, a dystynkcje dotyczą głównie taryf gwarantowanych, dotacji inwestycyjnych i zwolnień podatkowych. Widać jednak wyraźną korelację pomiędzy systemem wsparcia finansowego a sposobem wykorzystania biogazu. W krajach takich jak Wielka Brytania, Niemcy i Austria, taryfy gwarantowane dla energii elektrycznej spowodowały, że większość biogazu jest wykorzystywana do produkcji energii elektrycznej, podczas gdy system ze zwolnieniem podatkowym w Szwecji sprzyja wykorzystaniu biogazu (biometanu) jako paliwa samochodowego. W kilku krajach systemy wsparcia finansowego doprowadziły do zwiększenia udziału biogazu w sieciach gazowych.

TŚ: Kiedy powstaną pierwsze biometanownie w Polsce?

MP: W dalszym ciągu nie mamy nowelizacji ustawy o OZE (UC99) oraz nowelizacji ustawy o biopaliwach (UC110), a tym samym nie istnieje w Polsce system wsparcia operacyjnego. Brak również programów wsparcia inwestycyjnego, przynajmniej na razie. Do wakacji sejmowych (28 lipca) pozostało 6 sesji, z czego 3 odbędą się w lipcu br.

Biorąc pod uwagę wymogi procesu legislacyjnego, istnieje zagrożenie dyskontynuacji, w związku ze zbliżającymi się wyborami. Liczę jednak na fakt, że kwestie biogazu nie mają raczej charakteru politycznego i jest zrozumienie ze strony wszystkich sił w parlamencie, więc proces powinien być szybki. Biorąc jednak pod uwagę, że założenia obu powyższych ustaw były upublicznione blisko dwa lata temu, a projekt ustawy nowelizującej ustawę o OZE został skierowany do konsultacji publicznych rok temu, trudno nie odnieść wrażenia, że coś jest nie tak.

Biometanownie będą powstawać więc stopniowo i bardzo powoli. Z tego co mi wiadomo, pierwsza powstanie w I połowie 2024 r. (pozwolenie na budowę ta instalacja otrzymała już w styczniu br.) z uwagi jednak na niepewność prawną inwestor ciągle waha się, czy będzie produkował gaz do sieci czy gaz skroplony, a może po prostu energię elektryczną.

TŚ: Czy biometan to nasz interes narodowy (patrząc także w kontekście realizacji NCW)?

MP: Patrząc na fakty, z przykrością stwierdzam, że w Polsce nie myśli się tymi kategoriami. W ciągu ostatnich 4 lat w Polsce powstało tylko 48 biogazowni rolniczych - w tym samym czasie we Francji i we Włoszech zbudowano już kilkaset instalacji biometanowych - znacznie droższych i bardziej złożonych technologicznie.

Do końca 2021 roku w Europie było 15 aktywnych zakładów produkujących Bio-LNG, a liczba ta ma gwałtownie wzrosnąć w latach 2022 (+ 19 zakładów), 2023 (+ 43 zakłady) i 2024 (+ 21 zakładów). Łączna zdolność produkcyjna Bio-LNG do 2025 roku, biorąc pod uwagę tylko potwierdzone zakłady, wynosi 12,4 TWh rocznie, co odpowiada ponad 1 miliardowi Nm3 biometanu w formie gazowej.

Przy prognozowanej zdolności produkcyjnej w 2025 r. możliwe jest całoroczne tankowanie prawie 29 tys. ciężarówek LNG. W 2020 r. w europejskiej flocie znajdowało się co najmniej ponad 15 000 ciężarówek zasilanych LNG, a do 2030 r. liczba ta ma wzrosnąć do 280 000, co stanowi co najmniej 25% udziału w rynku. Ta flota pojazdów LNG będzie wymagała około 100 TWh paliwa w 2030 roku. Liczby te ilustrują, że udział Bio-LNG w transporcie LNG jest obiecujący, a dużych udziałów Bio-LNG można się spodziewać już w najbliższych latach(2). Najbardziej aktywne na rynku produkcji BIO-LNG są: Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Szwecja i Wielka Brytania. Według danych European Biogas Association w całej Europie działa około 1 898 stacji tankowania Bio-CNG i 123 Bio-LNG. A Polska? Wciąż ma szansę na wykorzystanie tzw. "bonusu opóźnienia" i poczynienie znaczących inwestycji w produkcję bioLNG.

Jednak pierwszy krok jest wciąż ten sam – budowa w szybkim tempie nowoczesnych instalacji biogazowych.

Polskie Stowarzyszenie BiometanuArtykuł powstał we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Biometanu

Przypisy

1/ Task 37 to międzynarodowa grupa robocza zajmująca się fermentacją beztlenową surowców z biomasy, w tym pozostałości rolniczych (np. obornika i resztek pożniwnych). Głównym przedmiotem zainteresowania jest produkcja biogazu do bezpośredniego wykorzystania w ciepłownictwie i energetyce, uszlachetnianie biogazu do biometanu, wykorzystanie biogazu/biometanu do bilansowania sieci elektrycznej oraz wysokiej jakości masa pofermentacyjna, która może być wykorzystana jako bio-nawóz.2/ Istnieje wyraźny trend w kierunku większych zakładów produkujących Bio-LNG: wielkość zakładów wynosiła średnio 60 GWh/rok w 2021 r., a na podstawie ogłoszonych zakładów oczekuje się, że wzrośnie do 130 GWh/rok dla obiektów rozpoczynających działalność w 2023 r. oraz do 145 GWh/rok dla obiektów rozpoczynających działalność w 2024 r.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Jak wygląda handel zielonym wodorem? (27 maja 2024)Wiceministra Urszula Zielińska na II Niemiecko-Polskim Forum Transformacji Energetycznej w Berlinie (22 maja 2024)IEO przedstawia Mapę drogową dla rynku magazynowania ciepła (16 maja 2024)Opublikowano sprawozdanie podsumowujące działania URE w 2023 r. (07 maja 2024)23 proc. więcej wytwórców energii w małych instalacjach. Raport URE (06 maja 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony