Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.05.2024 24 maja 2024

Katastrofa odrzańska: RDOŚ mówi o braku dowodów, Wody Polskie nie chcą wszcząć postępowania

Czy katastrofę odrzańską umorzono? Sugerują to organizacje pozarządowe. Z pewnością postępowanie szkodowe umorzyła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu, a Wody Polskie nie chcą przyjrzeć się wydanym pozwoleniom wodnoprawnym.

   Powrót       20 grudnia 2023       Woda   

O decyzji wydanej przez wrocławską RDOŚ informują Fundacja Frank Bold oraz Greenpeace Polska. Decyzję przekazano 1 grudnia br. – wrocławski regionalny dyrektor ochrony środowiska mówi w niej o umorzeniu postępowania administracyjnego „w sprawie wydania decyzji nakładającej na podmiot korzystający ze środowiska obowiązek przeprowadzenia działań zapobiegawczych, w związku z wystąpieniem bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w gatunkach chronionych oraz w wodach, w wyniku zanieczyszczenia wód rzeki Odry”. Jak w przekazanym mediom komunikacie stwierdzają obie organizacje, umorzenie nastąpiło „pomimo licznych dowodów wskazujących na to, co doprowadziło do katastrofy, która zabiła większość życia w tej rzece”. - RDOŚ przez prawie półtora roku nie doszukał się dowodów na to, że jedną z przyczyn zakwitu toksycznych złotych alg było zasolenie Odry. Nikt nie ma wątpliwości, że latem 2022 roku doszło w Odrze do katastrofy ekologicznej na niespotykaną skalę, tymczasem jedyne wszczęte z urzędu postępowanie w tej sprawie zostało właśnie umorzone. To jasno pokazuje, że w przypadku Odry państwo zawiodło na każdym poziomie – mówi prawniczka z Fundacji Frank Bold, Maria Włoskowicz.

Czytaj też: Usługi ekosystemowe ponad funkcje gospodarcze. Jak mądrze zarządzać wodami w Polsce?

Znamy przyczyny, gdzie reakcja?

Przedstawicielka organizacji przypomina w rozmowie z Teraz Środowisko, że postępowanie wrocławskiej RDOŚ zostało wszczęte z urzędu w sierpniu 2022 r., a jego główną przyczyną była szkoda stwierdzona w gatunkach chronionych. Postępowanie miało wskazać sprawców szkody w środowisku i ew. nałożyć na nich obowiązek jej naprawienia. Umorzenie uzasadniono brakiem dowodów. – RDOŚ stwierdziła, że przyczyny katastrofy na Odrze nie da się ustalić, postępowanie zatem jest bezprzedmiotowe i należy je umorzyć – mówi Włoskowicz. Ekspertka zauważa, że inne z przeprowadzonych do tej pory ekspertyz mówią co innego. Zasolenie odrzańskich wód jako jedną z ważnych przyczyn zakwitów złotej algi wymienia opublikowany pod koniec września ubiegłego roku wstępny raport Zespołu ds. sytuacji na rzece Odrze, Podobne wnioski wyciągnęła niedawno także Najwyższa Izba Kontroli. – W decyzji o umorzeniu postępowania RDOŚ wielokrotnie powtarza, że sytuację na Odrze spowodowało wiele czynników.. To prawda, ale wiele badań potwierdza, że jedną z przyczyn, a nawet praprzyczyną problemu było zasolenie wód. Będziemy odwoływać się od decyzji m.in. w zakresie ustaleń faktycznych – dodaje nasza rozmówczyni.

Poza Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska we Wrocławiu, organizacje krytykują również inną instytucję. Na przełomie czerwca i lipca br. Fundacja Frank Bold i Greenpeace złożyły do Wód Polskich wnioski o ograniczenie pozwoleń wodnoprawnych wydawanych kopalniom dokonującym zrzutów słonej wody w dorzeczu Wisły i Odry. Strona społeczna powoływała się przy tym na wykazany wpływ zasolenia wód na pojawienie się złotej algi, która spowodowała ekologiczny krach na Odrze.  – Wnioski dotyczyły wszczęcia postępowania i sprawdzenia, czy pozwolenia wodnoprawne nie powinny zostać ograniczone z powodu ewentualnego naruszenia celów środowiskowych ramowej dyrektywy wodnej. Dyrektor regionalnego zarządu PGW Wody Polskie w Gliwicach odmówił nam zajęcia się tą sprawą. Stwierdził przy tym, że brakuje nam formalnej legitymacji – mówi Maria Włoskowicz. Według ekspertki takie stanowisko jest sprzeczne z orzecznictwem polskich sądów oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wyłączanie organizacji społecznych z postępowań środowiskowych uznał za niezgodne z prawem. Włoskowicz dodaje, że nawet przy odmowie formalnej przesłanki wnioskodawcom, Wody Polskie mogły – i powinny – wszcząć postępowanie z urzędu. – Mamy ekspertyzy, mamy wyniki kontroli NIK, która potwierdziła, że groźne zanieczyszczenie wód wynika z legalnych zrzutów; czego jeszcze potrzeba do wszczęcia postępowania? – retorycznie pyta prawniczka. – Zaznaczam, że cały czas mówię o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, a nie o podjęciu decyzji. Wody Polskie nie chciały podjąć nawet tego pierwszego kroku – uzupełnia. Organizacje złożyły zażalenie do prezesa Wód Polskich i otrzymały ponowną decyzję odmowną.

Czytaj też: Jak pomóc drugiej największej w Polsce rzece? Za nami II Okrągły Stół Odrzański

Obietnice z exposé

Złożenie skargi na prezesa Wód Polskich do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zapowiada Anna Meres z Greenpeace. Działaczka odwołuje się także do obietnic w zakresie gospodarki wodnej, które w niedawnym exposé złożył premier Donald Tusk. - Niedawno opublikowany raport Najwyższej Izby Kontroli wykazał, że najważniejszym problemem Odry jest jej zasolenie i brak działań, które by dalsze zasalanie ograniczały. Mimo to zarówno Wody Polskie, jak i RDOŚ zdają się przymykać oczy na ten fakt i pozwalają na dalszą, szkodliwą dla rzek działalność kopalń. Liczymy na to, że obietnica premiera Donalda Tuska zostanie spełniona i nowy rząd zrobi wszystko, by Odra wracała do życia, a inne nasze rzeki były właściwie chronione – mówi Meres.

Inteligentne zarządzanie zlewnią

O potrzebie zmian w prawie, które uchronią Odrę oraz inne polskie rzeki przed następnymi kataklizmami, opowiada nam Maria Włoskowicz. Część z nich przedstawiono w przygotowanej przez Fundację Frank Bold oraz Fundację Greenmind analizie, którą omawialiśmy już na naszych łamach. To m.in. obowiązkowe pomiary ilości i jakości zrzutów, wyższe stawki opłat, limity stężeń chlorków i siarczanów, obowiązkowe systemy retencyjno-dozujące i stały monitoring. Ekspertka mówi, że działania muszą być zakrojone jeszcze szerzej. – Problem katastrofy na Odrze jest znacznie większy. Brakuje nam systemu zarządzania kryzysowego. W 2022 r. wszczęto z urzędu jedno postępowanie, które trudno traktować jako adekwatną odpowiedź na kryzys, skoro trwało niemal półtora roku i zostało umorzone ze względu na brak dowodów. Postępowania szkodowe są ważne i potrzebne, ale nie mogą być jedynym podjętym środkiem – tłumaczy Włoskowicz.

Prawniczka wspomina o konieczności wprowadzenia szerokiego monitoringu, przekazywania danych w czasie rzeczywistym i reagowania kiedy dotyczące wód parametry zostają przekroczone. – Monitoring prowadzi teraz Instytut Ochrony Środowiska, brakuje w nim jednak środków reagowania. Potrzebujemy inteligentnego zarządzania zlewnią, w którym w wypadku wysokiego zasolenia i niskich przepływów podmiot zarządzający, np. Wody Polskie, podejmuje decyzję o wstrzymaniu zrzutów. Takie działania powinny być na porządku dziennym, a tym bardziej potrzeba ich w sytuacjach kryzysowych – wyjaśnia przedstawicielka Fundacji Frank Bold. Jak dodaje, zarówno systemu reagowania kryzysowego, jak i inteligentnego zarzadzania zlewnią brakuje w tzw. specustawie odrzańskiej. – Specustawa nie odnosi się do katastrofy na Odrze w sposób adekwatny. Wprowadza ulgi dla zakładów przechowujących ścieki w systemach retencyjno-dozujących przez pięć dni, to jednak za mało. Ulgi powinny przysługiwać dopiero po minimum 30 dniach, a 60 od 2027 roku. Podmioty nieposiadające pełnych systemów odsalania muszą być do tego zobowiązane, jeśli będzie tego wymagać sytuacja na rzece – podsumowuje Maria Włoskowicz.

Szymon Majewski: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Monitoring dla wszystkich. Każdy może zadbać o jakość wód (23 maja 2024)Pierwszy stopień zagrożenia złotą algą w Odrze (20 maja 2024)Konferencja programu „Bezpieczna Wisła – ekologicznie w przyszłość”. Sandomierz (15 maja 2024)Martwe ryby w Kanale Gliwickim (08 maja 2024)Rozpoczęto prace nad utworzeniem Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry (25 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony