Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
16.06.2024 16 czerwca 2024

100 kW to 200 modułów fotowoltaicznych. O recyklingu w energetyce słonecznej i nie tylko

Gospodarka o obiegu zamkniętym ma objąć również technologie odnawialnych źródeł energii oraz zrównoważonej mobilności. O rozmaitych aspektach zagadnienia dyskutowano 11 kwietnia br. podczas ostatnich targów Ekotech w Kielcach.

   Powrót       15 kwietnia 2024       Odpady   

Ekspercką wymianę myśli o „wyzwaniach dla recyklingu paneli fotowoltaicznych i baterii litowo-jonowych dla elektromobilności”, która odbyła się w ramach 24. Targów Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami – Ekotech, zorganizował Klaster Gospodarki Odpadowej i Recyklingu. Rozpocząwszy od nakreślenia obrazu sytuacji na rynku fotowoltaiki, paneliści przeszli do omówienia kwestii związanych z recyklingiem paneli, a także baterii litowo-jonowych wykorzystywanych w pojazdach elektrycznych. – Jak się państwo przekonają, nie jest to prosta sprawa, biorąc pod uwagę obowiązujące regulacje, wyzwania rynkowe i całą sytuację geopolityczną – zapowiedziała członkini zarządu Klastra Katarzyna Błachowicz.

1,47 mln zatrudnionych w europejskich OZE

Punkt wyjścia dla dalszego przebiegu konferencji nakreślił wiceprezes działającej w branży odnawialnych źródeł energii firmy EkoEnergia Polska Daniel Dziedzic. Jak opowiadał prelegent, reprezentowana przez niego spółka współpracuje zarówno z klientami indywidualnymi, jak i biznesowymi oraz jednostkami samorządu terytorialnego, oferując analizy zapotrzebowania energetycznego i realizację projektów z zakresu instalacji fotowoltaicznych, kolektorów słonecznych czy pomp ciepła. – Posiadamy również zezwolenie Urzędu Dozoru Technicznego na certyfikację instalatorów pomp ciepła oraz paneli fotowoltaicznych – zaznaczył Dziedzic. Ekspert podzielił się danymi liczbowymi na temat zatrudnienia w sektorze OZE, które – pośrednio lub bezpośrednio – sięga w Unii Europejskiej poziomu 1,47 mln osób. - Za ponad 17% całego europejskiego zatrudnienia w branży źródeł odnawialnych odpowiadają Niemcy (…). Według informacji z zeszłego roku, polski udział wynosi 9%, co przekłada się na 129 300 miejsc pracy – mówił Daniel Dziedzic. Prelegent wspomniał o potrzebie ograniczenia strat powstających podczas przesyłu energii i umiejscowienia zużycia „jak najbliżej miejsca wyprodukowania”, w czym mają pomagać magazyny energii, w tym magazyny wodorowe. Boom energetyki prosumenckiej doprowadził do znaczącego przyrostu mocy zainstalowanych w fotowoltaice, od 2022 r. z kolei, wymieniał Dziedzic, nastąpił bardzo duży wzrost inwestycji wielkoskalowych w zawodowe elektrownie słoneczne. – Te inwestycje obecnie dominują, w głównej mierze przyczyniając się do wzrostu ilości zamontowanych megawatów i gigawatów – wskazał.

Czytaj też: Do 2040 r. rynek magazynów bateryjnych może zapewnić 26 tys. miejsc pracy

Przedstawiciel EkoEnergia Polska wspomniał o potrzebie dostosowania wielkoskalowych inwestycji dla biznesu i zakładów przemysłowych do krzywej ich zapotrzebowania na energię, co nabiera dodatkowego znaczenia przy wyczerpaniu 90-95% mocy przyłączeniowych. – Należy rozwijać magazynowanie jako instrument wspierający autokonsumpcję, a także element stabilizacji sieci. Ważna jest również modernizacja technologii przyłączeniowych – przypomniał Daniel Dziedzic. Nadzieję na efektywniejsze magazynowanie przynoszą perspektywy rozwoju technologii wodorowych, uwzględnione w Polskiej Strategii Wodorowej do roku 2030 z perspektywą do 2040 r.

Kolejka na 600 km

O recyklingu paneli fotowoltaicznych opowiedział następny uczestnik konferencji – prezes spółki 2loop Tech Maciej Tora. – Specjalizacją naszej firmy jest domykanie obiegu surowcowego w energetyce odnawialnej, która opiera się m.in. na srebrze, miedzi czy krzemu. Skoncentrowaliśmy się więc na panelach fotowoltaicznych, ale w zasięgu naszych zainteresowań są również turbiny wiatrowe – wyjaśnił. Jak mówił Tora, rozwój fotowoltaiki, nakreślony wcześniej przez Daniela Dziedzica, skłania do wniosku, że w bliższej lub dalszej przyszłości używane panele się zużyją, a użytkownicy będą musieli je zdemontować. – Najprostszym rozwiązaniem byłoby ich wyrzucenie, ale na szczęście prawo na to nie pozwala. W Polsce znajdujemy się w dość dobrej sytuacji, że większość paneli jest dość nowa. Odpadów, które trzeba poddać recyklingowi, nie ma więc tak dużo. W Europie Zachodniej te ilości są już jednak ogromne – mówił prezes 2loop Tech.

Czytaj też: Panele fotowoltaiczne a recykling. Kto będzie je przetwarzał?

Tora opowiedział o nowej inwestycji 2loop Tech: zakładzie recyklingu paneli fotowoltaicznych w Łodzi, który ma być w stanie przetwarzać do 2000 tys. ton paneli rocznie. – W styczniu otrzymaliśmy prawomocną decyzję środowiskową – poinformował. Prelegent sięgnął po porównanie obrazujące ilościową skalę przyszłych potrzeb związanych z domykaniem obiegu urządzeń zapewniających energię ze słońca. – W sierpniu ub.r. całość fotowoltaicznych mikroinstalacji prosumenckich osiągnęła moc 10 GW. Razem ze słonecznymi elektrowniami zawodowymi mówimy o 15 GW pod koniec ubiegłego roku. Gdybyśmy równocześnie zdemontowali wszystkie panele zapewniające tylko 10 GW, a następnie rozpoczęli ich transportowanie tirami z Krakowa do Gdańska, ostatni pojazd nie ruszyłby przed dotarciem pierwszego na miejsce. Razem zajęłyby ok. 600 km długości – opowiadał Maciej Tora. Choć producenci z reguły zapewniają 25 lat gwarancji na to, że wydajność paneli spadnie najwyżej o 1-5%, problemowi zagospodarowania i przetwarzania odpadów mogą sprzyjać trudności z przyłączeniami do sieci. – Farmy fotowoltaiczne o mocy do 5 MW już dziś podlegają zahamowaniom. Moc produkowanych paneli z każdym rokiem rośnie, właścicielom farm będzie się więc opłacało wymieniać je na nowe – przewidywał prelegent.

Nie będzie GOZ bez dopłat

Dalsza część konferencji upłynęła na poprowadzonym przez Katarzynę Błachowicz panelu dyskusyjnym, w którym obok Daniela Dziedzica i Macieja Tory wystąpili prezes Wastes Service Group Robert Makieła oraz prezes Green Recovery Organizacja Odzysku Michał Kusz. Spytany o rolę legislacji dla recyklingu baterii litowo-jonowych, Robert Makieła wspomniał o przyjętym w zeszłym roku unijnym rozporządzeniu bateryjnym, które ma promować gospodarkę o obiegu zamkniętym, obejmując cały cykl życia baterii, w tym baterii wykorzystywanych w pojazdach elektrycznych. – Recykling baterii wiąże się z różnorodnymi wyzwaniami. Baterie zawierają rozmaite materiały, w tym materiały niebezpieczne. Niebezpieczny jest również ich transport. Ustawodawca nakłada na biznes określone obowiązki, ale pokazuje niewiele możliwości technologicznych, które mogą sprzyjać ich realizacji. Najtrudniejszą kwestię stanowi proces odzysku surowców i uzyskania takich materiałów krytycznych jak lit i kobalt. Legislacja mówi o procentowym udziale poszczególnych frakcji, ale osiągnięcie tych poziomów jest dziś niemożliwe ze względów kosztowych. Realizacja ich przez biznes bez dopłat nie wchodzi w grę – wymieniał prezes Wastes Service Group. Jak dodał, zdarza się obecnie, że duże sieci wynajmu samochodów rezygnują z samochodów elektrycznych, ponieważ przestają być opłacalne.

Czytaj też: Rozporządzenie bateryjne i fala nowych obowiązków dla branży magazynów energii

Diabeł tkwi w szczegółach

Wracając do paneli fotowoltaicznych, Daniel Dziedzic przypomniał, że nowe inwestycje mają coraz mniejsze możliwości rozbudowy, ilościowo jednak mowa o setkach megawatów. – Przeliczając to na sztuki modułów, każdy kilowat to dziś dwa moduły. Przy mocy 100 KW mamy więc 200 modułów. Łatwo więc policzyć jak wielkie są to ilości – wskazał wiceprezes EkoEnergia Polska. Prelegent dodał o zapewnianych przez producentów nawet 35 latach gwarancji, która ma być nie tylko uzyskowa, ale również produktowa. - Jeszcze 2-3 lata temu na rynku występowały tendencje marketingowe przedstawiania gwarancji na wiele lat, która obejmowała jednak wyłącznie spadek uzysku paneli. Jeżeli stało się z nimi cokolwiek mechanicznego, np. odkleiła się folia czy zniekształciła ramka, gwarancja tego nie dotyczyła. Moduły fotowoltaiczne to urządzenia, w których trzeba zwracać uwagę na szczegóły. Gwarancja produktowa to clue sprawy; cóż z tego, że będziemy mieć gwarancję na 25-35 lat pracy urządzenia ze sprawnością 85-90%, skoro mechanicznie nie dożyje ono takiego wieku – mówił Dziedzic.

Według Daniela Dziedzica inwestorzy nie decydują się na wymianę modułów, stanowi ona bowiem skomplikowany proces. – Nowe moduły to tak naprawdę nowa technologia (…). Po wymianie modułów musi również ulec zmianie 90% instalacji - stwierdził. Jak zauważył Maciej Tora, dochodzi do przypadków wymieniania modułów przez właścicieli farm fotowoltaicznych, którzy uzyskali przyłączenie do sieci i chcą produkować więcej energii. – Panele tak bardzo potaniały, że inwestorom opłaca się wymieniać je na nowe. W ciągu 20 lat ich cena spadła o 97% – dodał. Daniel Dziedzic polemizował z tezami prezesa 2loop Tech, wskazując na wciąż wysokie koszty wymiany oraz rozwój technologii, która cechuje się dziś dużo wyższą sprawnością niż kiedyś. – Wybudowanie farmy fotowoltaicznej o mocy 1 MW kosztuje dziś ok. 2,5 mln zł – stwierdził.

Od 117 tys. do 230 zł

Jak przypomniała Katarzyna Błachowicz, w 2022 r. na mocy rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska zmieniły się przepisy w zakresie poziomów zbierania paneli fotowoltaicznych, a także związane z tym obowiązki wraz z opłatą produktową, której wysokość uległa zmniejszeniu. – Jako Klaster Gospodarki Odpadowej i Recyklingu wskazywaliśmy, że może okazać się to wylaniem dziecka z kąpielą, ponieważ gdy panele pojawią się na rynku, zabraknie pieniędzy, aby je zbierać i poddawać recyklingowi – powiedziała prowadząca. Reprezentujący organizację odzysku Michał Kusz zauważył, że rozporządzenie wprowadziło współczynnik przeliczania wprowadzonej na rynek masy paneli, tak aby osiągać od niej 85% poziomu zbiórki. – W rezultacie jednak drastycznie spadła opłata produktowa i wprowadzającym nie opłaca się współpracować z organizacjami odzysku, pokrywając koszt zagospodarowania zużytych paneli. Wolą uiścić opłatę produktową urzędowi marszałkowskiemu. Wcześniej przy 100 tonach wprowadzonych paneli przedsiębiorca, który nie zrealizował poziomu zbiórki musiał zapłacić ok. 117 tys. zł. Po zmianie to ok. 230 zł – tłumaczył Kusz. Prezes Green Recovery opowiedział się za wpłacaniem przez wprowadzających określonej stawki oddającej koszty zbierania na konto depozytowe, które zasilałoby zbiórkę paneli.

Recykling musi się opłacać

- Recykling paneli fotowoltaicznych i baterii litowo-jonowych musi się opłacać; nie ma innego wyjścia – ocenił Maciej Tora, wzywając do zastanowienia się jak w perspektywie najbliższych dekad zaplanować zagospodarowanie zainstalowanych dziś paneli o mocy 15 GW. Daniel Dziedzic wspomniał o obowiązkowej opłacie recyklingowej, która wynosi obecnie ok. 1 zł za kilogram. – Jeśli jesteśmy pierwszym wprowadzającym, uiszczamy taką opłatę. Nie jest tak, że przedsiębiorcy wprowadzają materiały i nie wiadomo co z nimi później zrobić – mówił wiceprezes Ekoenergii. Do słów tych odniósł się Michał Kusz, który stwierdził, że przy funkcjonującym współczynniku wprowadzający płacą tylko za ok. 0,1% wprowadzonego materiału. Robert Makieła stwierdził, że problematyczne produkty powinny mieć stuprocentowo zabezpieczone środki na przetwarzanie. – Na rynku pojawiają się baterie litowo-jonowe, których recykling będzie trudny i kosztowny. Jeżeli nikt nie będzie za nie płacił, zaczną lądować w krzakach albo stodołach. Podobnie będzie z panelami. W Niemczech są całe garaże i hale załadowane zużytym sprzętem, hałdy odpadów będą też eksportowane do Afryki tak jak dzieje się to z innym sprzętem elektronicznym. Pod względem biznesowym obieg surowców się nie domyka, potrzebne więc są dopłaty – zdiagnozował prezes Wastes Service Group.

Szymon Majewski: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Bez recyklingu urządzeń OZE trudno będzie osiągnąć cele transformacji energetycznej UE. Zdanie ekspertów (07 marca 2024)Wykorzystać własny potencjał - o efektywności energetycznej w gospodarce odpadami (26 lutego 2024)Trwają badania nad recyklingiem paneli (06 października 2023)Dane i statystyki o recyklingu od Teraz Środowisko – z okazji Światowego Dnia Recyklingu (17 marca 2023)KE proponuje zmianę w dyrektywie WEEE. Powodem wyrok TSUE (21 lutego 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony