Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2024 17 czerwca 2024

12,6 mld zł kosztów zewnętrznych dla środowiska. NIK o skutkach nadużywania „wuzetek”

Decyzje gmin o warunkach zabudowy były wydawane z naruszeniem prawa, a koszty chaosu przestrzennego wynoszą dziesiątki mld złotych – stwierdza Najwyższa Izba Kontroli (NIK). Nieprawidłowości dotyczyły 85% skontrolowanych postępowań.

   Powrót       21 maja 2024       Planowanie przestrzenne   

- Tylko 1/3 powierzchni Polski objęta jest obowiązującymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego – w opublikowanej wypowiedzi wskazał prezes NIK Marian Banaś. Przeprowadzona kontrola(1) dotyczyła wydawania przez organy wykonawcze gmin decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Dokumenty tej rangi są publikowane dla terenów nieobjętych planami – jak pokazują przytoczone przez Izbę dane Głównego Urzędu Statystycznego, tylko w 2022 r. decyzji o warunkach zabudowy wydano w Polsce 138 630, a 24 724 o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Nadużywanie tzw. „wuzetek” prowadzi według NIK do społecznych, ekonomicznych i środowiskowych problemów, wykazanych w poprzednich działaniach Izby. Aktualna kontrola odbyła się w latach 2019-2023 i dotyczyła piętnastu gmin z czterech województw – zachodniopomorskiego, małopolskiego, lubuskiego i kujawsko-pomorskiego. Jej szczegółowe cele dotyczyły organizacyjnego i kadrowego przygotowania do prawidłowej realizacji zadań związanych z wydawaniem „wuzetek”, prawidłowości i rzetelności postępowań administracyjnych oraz prawidłowego i skutecznego nadzoru nad realizacją zadań.

Czytaj też: Chaos przestrzenny w Polsce. Tylko 31,7% kraju ma plany zagospodarowania

Plany tylko na 13,2% powierzchni gmin

Kontrola wykazała niewielki udział miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w sprawdzanych gminach. Według stanu z 30 czerwca 2023 r. tylko 13,2% ich powierzchni był objęty ustaleniami planów, z czego najwyższy wynik na poziomie 51% dotyczył małopolskiej gminy Skała. Położona w tym samym województwie gmina Czchów w ogóle nie posiadała planu. Gminy nie aktualizowały swoich dokumentów planistycznych (istniejących w ośmiu na piętnaście), w tym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. W pięciu skontrolowanych gminach nie sporządzono miejscowych planów pomimo że Studium wskazywało tereny, na których miało być to obowiązkowe. Rozpowszechniły się za to „wuzetki”. – Zgodnie z założeniem ustawodawcy, wydawanie decyzji o warunkach zabudowy miało stanowić działanie o charakterze wyjątku, tymczasem w skontrolowanych gminach stało się regułą (…) – czytamy w syntezie wyników kontroli. Łączna liczba wydanych decyzji wyniosła 11033, a liderem okazał się wójt kujawsko-pomorskiej gminy Białe Błota, który wydał ich 1598. 28,6% skontrolowanych decyzji okazała się niezgodna z przeznaczeniem nieruchomości, które określało Studium. W gminie Stare Kurowo (woj. lubuskie) udział tych niezgodności wyniósł 82,6%. W polityce gmin zabrakło również analiz wpływu wydanych decyzji na przyszłe wydatki związane z uzbrojeniem terenu i pobieraniem opłat adiacenckich. Koszty infrastruktury dla nowo zabudowanych terenów wyniosły łącznie ponad 662,9 mln zł, z czego najwięcej w zachodniopomorskiej gminie Kołbaskowo – 132 mln zł. Brak opłat występował pomimo podnoszenia wartości nieruchomości wyposażonych w infrastrukturę; tymczasem „w ocenie NIK gminy nie powinny rezygnować z należnych źródeł dochodów, bowiem w ten sposób zmniejszają swoje możliwości realizacji postawionych przed nimi zadań”.

85% nieprawidłowości

Skala występujących nieprawidłowości przy wydawaniu „wuzetek” okazała się bardzo duża – Izba pisze o 85% skontrolowanych przypadków, występujących w dwunastu na piętnaście gmin. Naruszanie prawa i błędy dotyczyły m.in. niezgodności z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym czy RODO, nierzetelnej dokumentacji, opóźnień czy źle wykonywanych obowiązków sprawozdawczych(2). NIK punktuje również „nieskuteczne mechanizmy kontrolne nad realizacją zadań”, które odnotowano we wszystkich kontrolowanych urzędach, opóźnienia w wydawaniu decyzji, a także „bardzo wysoki poziom ryzyka” związanego z konfliktem interesów i mechanizmami korupcyjnymi. W trzech gminach decyzje wydawano bez koniecznych uzgodnień związanych m.in z zagrożeniem powodziowym czy ochroną zabytków. Ponad 29% zbadanych decyzji nie posłużyło wnioskodawcom do uzyskania pozwolenia na budowę (najwięcej, bo 83% w zachodniopomorskiej gminie Postomino), co według NIK może świadczyć o tym, że część wniosków o wydanie „wuzetek” miało służyć nie realizacji inwestycji, ale podniesieniu wartości nieruchomości. - NIK zauważa, że brak jest instrumentów pozwalających organowi gminy na identyfikację tego typu sytuacji już na etapie wydawania decyzji. Jeżeli wniosek został sporządzony prawidłowo i spełnione zostały przesłanki ustawowe, organ nie ma możliwości odmowy wydania decyzji – stwierdza organ. Zdarzały się również przypadki bezprawnych zmian przeznaczenia nieruchomości. Pomimo wymienionych problemów „przygotowanie do realizacji zadań było na ogół prawidłowe”, z precyzyjnie przypisanym zakresem zadań do poszczególnych pracowników urzędów.

Czytaj też: Mamy w Polsce kryzys gospodarki przestrzennej

Koszty to ponad 80 mld zł

- Niekontrolowana urbanizacja stwarza ryzyko pogorszenia warunków życia mieszkańców oraz obniżenia jakości przestrzeni publicznej – brzmi syntetyczna ocena Izby, która politykę przestrzenną opartą o wydawanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu tereny uznaje za działanie niegwarantujące zachowania zasad zrównoważonego rozwoju oraz ładu przestrzennego. Skutki są zobrazowane wyliczeniami podanymi za raportem Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju Polskiej Akademii Nauk. Jak się dowiadujemy, koszty budowy infrastruktury i obsługi nadmiernie rozproszonej zabudowy mają wynosić 20,5 mld zł w skali kraju; z kolei straty związane z transportem (tj. m.in długimi dojazdami do pracy i korkami – „kongestią ruchu”) oszacowano na 31,5 mld zł. Konsekwencje dla rolnictwa, takie jak wyłączanie zbyt wielu terenów z produkcji rolnej, mają kosztować 8,8 mld zł, a koszty zewnętrzne w środowisku – wydatki na jego ochronę, ponoszone koszty zdrowotne czy usuwanie skutków klęsk żywiołowych – 12,6 mld zł. W obliczeniu ostatniej kategorii posłużono się szacunkami kosztów silnego zanieczyszczenia powietrza dokonanymi przez Światową Organizację Zdrowia, która wyznaczyła je na poziomie 102 mld dolarów. Całościowy ciężar finansowy chaosu przestrzennego to, według przywołanych estymacji, 84,3 mld zł.

Wzmocnić kontrolę, pobierać opłaty

Izba zaznacza, że podczas prowadzenia omawianej kontroli w życie weszły nowe regulacje z zakresu planowania przestrzennego – mowa o ustawie z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw. W związku z tym w informacji o wynikach kontroli nie znalazły się wnioski systemowe nt. wydawania przez gminy decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu; nowa ustawa zmieniła istotną część przepisów. NIK jednak „zwraca szczególną uwagę” na potrzebę wzmocnienia kontroli zarządczej oraz większe korzystanie przez gminy z opłat adiacenckich, które równoważą część wydatków na cele infrastrukturalne. - Pozwoli to na stworzenie przez gminy na poziomie lokalnym, rzeczywistych warunków do racjonalnego gospodarowania przestrzenią gminy i planowania jej rozwoju z zachowaniem ładu przestrzennego i zrównoważonego rozwoju – oznajmia Izba.

Czytaj też: Poznać lepiej reformę. Baza wiedzy o zmianach w systemie planowania przestrzennego

Szymon Majewski: Dziennikarz Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ Całość informacji o wynikach kontroli:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/15068-wydawanie-przez-organy-wykonawcze-gmin-decyzji.pdf
2/ Jak pisze NIK, „w wyniku słabości kontroli zarządczej, pracownicy 12 (80 %) urzędów nierzetelnie prowadzili rejestry wydawanych decyzji o WZ lub nierzetelnie wypełniali obowiązki sprawozdawcze”.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Inwestycje w niebiesko-zieloną infrastrukturę polskich miast z dofinansowaniem 136,2 mln zł. FEPW (10 czerwca 2024)Reforma planowania przestrzennego a ustawa odległościowa. Co mówi prawo? (07 czerwca 2024)Modelowanie hydrodynamiczne. Identyfikacja obszarów zagrożonych wodami opadowymi w miastach (14 maja 2024)90 mln euro na wsparcie zrównoważonego rozwoju miast. Czas do 14 października br. (08 maja 2024)Transformacja wyobraźni i opłacalność rozwiązań opartych na naturze. Spółki wod-kan a wody opadowe (26 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony