Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
22.04.2024 22 kwietnia 2024

ROP na dwa tempa, segregacja BiR i mapa drogowa dla porzuconych odpadów niebezpiecznych

Legislacja ws. odpadów budowlanych i rozbiórkowych, postęp w kwestii ROP, wyzwania wobec projektu rozporządzenia w zakresie opakowań i odpadów opakowaniowych oraz rola bioodpadów w systemie – m.in. o tym rozmawiamy z Anitą Sowińską, wiceministrą klimatu i środowiska.

   Powrót       06 marca 2024       Odpady   
Anita Sowińska
Wiceministra klimatu i środowiska

Teraz Środowisko: Komisja Europejska wezwała Polskę w lutym br. do usunięcia uchybień związanych z wdrożeniem ramowej dyrektywy odpadowej. Sprawa dotyczy m.in. wdrożenia Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP). Czy dla MKiŚ to bodziec, by uregulować tę sprawę przed wdrożeniem systemu kaucyjnego?

Anita Sowińska: Ministerstwo Klimatu i Środowiska analizuje zarzuty, opracowuje odpowiedzi i z pewnością prześle je w wymaganym terminie. Podjęliśmy pierwsze kroki w zakresie przygotowania metodologii, jeśli chodzi o część ROP. Trzeba podkreślić, że ROP w pewnej części już w Polsce istnieje. Teraz będą dochodzić jego kolejne elementy, takie jak rozporządzenie PPWR, ale również ustawa o bateriach. Rozpoczęliśmy pracę nad odpadami z przemysłu motoryzacyjnego… Temat jest bardzo kompleksowy, pracujemy wewnętrznie, a w kwietniu będziemy prowadzić konsultacje w ramach zespołu doradczego ds. systemowych zmian w gospodarce odpadami.
TŚ: Co jest najtrudniejsze w znalezieniu kompromisu między poszczególnymi interesariuszami rynku odpadowego wokół ROP?

AS: Trudno powiedzieć. Pierwsze projekty ustaw były gotowe już w 2021 r., a jednak nie weszły w życie. Wartościowe jest obserwowanie innych, podpatrując dobre wzorce, ale też unikając błędów przetartych ścieżek. Staramy się brać pod uwagę również przykłady zagraniczne. Obecnie przeanalizowaliśmy jak wygląda ROP we Francji, który jest dość skomplikowany, ale zawiera interesujące rozwiązania. Działają tam podmioty zwane „eko-organizacjami” (fr. Eco-organisme), które zajmują się zarówno organizacją, jak i stroną finansową. Po kolei wdrażały one różne elementy ROP – od opakowań, przez tekstylia, meble, nawet gumy do żucia czy niedopałki papierosów. Mamy z tych analiz pewne wnioski, ale nie oznacza to, że obierzemy dokładnie taki kierunek.

TŚ: Kiedy możemy spodziewać się pierwszych rozwiązań prawnych?

AS: Zadań jest dużo. Zakres projektu jest naprawdę szeroki, więc prawdopodobnie trzeba będzie go podzielić na etapy. Chodzi m.in. o system informatyczny, ale też rolę obejmowaną w nim przez interesariuszy – kto ma pełnić funkcję regulatora, kto płatnika, jak mają być kalkulowane stawki, żeby były sprawiedliwe. To już zaczęło się dziać, natomiast nie mogę obiecać, że nowe przepisy wejdą w życie od 1 stycznia 2025 r. Wydaje się, że najwcześniejszy możliwy termin to połowa przyszłego roku.

TŚ: Chodzi o termin dla pierwszego etapu wdrożenia ROP?

AS: Tak. Ten etap będzie najtrudniejszy, bo, jak wspomniałam, trzeba w nim określić role interesariuszy. ROP składa się z części organizacyjnej i finansowej. O pierwszą część jestem spokojna, gdyż w Polsce gminy pełnią rolę organizatora zbiórki i przetwarzania odpadów, więc mamy na czym budować. Bardzo brakuje nam natomiast elementu finansowego i to nad nim teraz intensywnie pracujemy.
TŚ: Wspomniała Pani o francuskim ROP w tekstyliach. Selektywna zbiórka tekstyliów, a także odpadów budowlanych i rozbiórkowych (BiR) czeka nas już od 1 stycznia 2025 roku. W jaki sposób będzie organizowana ta zbiórka? Oprze się o PSZOKI, systemy gminne czy zbiórkę w sklepach?

AS: Zacznę od BiR. Obowiązek selektywnej zbiórki odpadów budowlanych i rozbiórkowych został ustalony na 1 stycznia 2025 r., tu się nic nie zmienia. Wsłuchując się w głos branży przygotowaliśmy projekt ustawy wraz z Oceną Skutków Regulacji, który zakłada, że obowiązek segregacji odpadów będzie można zrealizować również za pośrednictwem firm wyspecjalizowanych. Nie planujemy obligatoryjnej segregacji u źródła. Dlaczego? Przykładowo - w wąskich kamienicach nie zawsze jest możliwość logistyczna, by segregować na wszystkie frakcje: gruz, szkło, drewno, tworzywa sztuczne, metale, gips, odpady mineralne (beton, cegła, płytki i materiały ceramiczne) oraz kamienie. Natomiast konieczne będzie podpisanie umowy przez firmę remontową z podmiotem, który taką segregację prowadzi. Te odpady są cennym surowcem. Jest wiele branż, które się o nie dopominają (metalowa, szklana).

TŚ: Czy planowany jest ściślejszy monitoring działania firm remontowych?

AS: Mamy już narzędzie, które dotyczy wszystkich firm – system BDO. GIOŚ i wojewódzkie inspektoraty patrzą na te dane – myślę, że nie byłoby zasadne tworzenie nowych mechanizmów.

Natomiast jeśli chodzi o tekstylia – mamy oczywiście rozmowy na temat nowej rozszerzonej odpowiedzialności producenta tekstyliów na poziomie unijnym. Sama zbiórka w Polsce jednak funkcjonuje. Gminy mają obowiązek zbiórki odpadów komunalnych w podziale na wybrane frakcje, a pozostałe odpady mają obowiązek przyjmować PSZOKi. Poza tym mamy systemy kontenerów na odzież używaną, co też jest dobrym trendem. Jest także wiele akcji w sklepach. Z perspektywy praktycznej, jest to już wdrożone. Gminy będą oczywiście mogły dodać kolejny kontener, ale tak czy inaczej muszą tę zbiórkę prowadzić w PSZOK-ach.

TŚ: Przejdźmy do rozporządzenia PPWR, będącego krokiem do cyrkularności opakowań. Jakie jego elementy uznaje Pani Minister za najtrudniejsze do wdrożenia na polskim podwórku?

AS: Cały czas statystyki pokazują, że produkujemy coraz więcej odpadów. Polska stosunkowo mniej per capita niż inne kraje, ale tendencja jest wzrostowa. Jeszcze w 2015 r. było to 283 kg mieszkańca, w 2022 r. to już 355 kg (dane GUS). W przypadku rozporządzenia PPWR musimy zaczekać na zwieńczenie trilogów. Założone cele minimalizacji odpadów w PPWR są ambitne (redukcja o 5% do 2030 r., o 10% do 2035 r. i o 15% do 2040 r.), ale ich nie unikniemy. Sam dokument daje jednak narzędzia, by do nich dojść. Trudno powiedzieć, które z wyzwań będzie największe: minimalizacja opakowań i inny rodzaj projektowania, eliminacja np. naklejek (i znów inne projektowanie produktów) czy może wymóg podawania posiłków na naczyniach wielokrotnego użytku (duże wyzwanie dla gastronomii). Jesteśmy jednak w pułapce jednorazowości. Prawo ma nam pomóc się z niej wydostać. Inna kwestia – zharmonizowane oznakowanie dotyczące selektywnej zbiórki, zunifikowane w całej Unii. Konsumenci też będą musieli przyzwyczaić się do innych opakowań.
TŚ: Czy gastronomia nie będzie zaskoczona kolejnymi obostrzeniami po SUP-ie?
AS:
Duża gastronomia na pewno nie – włącza się ona zresztą w proces opiniowania legislacji. Dla małej gastronomii wyzwanie będzie pewnie większe, ale jestem dobrej myśli, w czym utwierdziło mnie właśnie wdrożenie dyrektywy ograniczającej użytkowanie jednorazowych tworzyw sztucznych.

TŚ: Odpady niebezpieczne - kolejny palący problem. Czy MKiŚ planuje na ten rok opracowanie wieloletniej strategii usuwania porzuconych odpadów niebezpiecznych? Czy będzie zawierała priorytety usuwania poszczególnych bomb ekologicznych oraz ocenę mocy przerobowych instalacji przetwarzania odpadów niebezpiecznych w Polsce?

AS: Tak, cały nasz zespół gospodarki odpadami od początku kadencji intensywnie pracuje nad rozwiązaniami w zakresie nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych. Przede wszystkim przeznaczyliśmy konkretne pieniądze – niezbyt wielkie, przyznaję, 153 mln zł – dla których opracowujemy metodologię wydatkowania. Przeprowadziliśmy też aktualizację listy najbardziej niebezpiecznych składowisk. Otrzymaliśmy odpowiedzi od WIOŚ z całej Polski i oszacowaliśmy ryzyko dla poszczególnych lokalizacji. Miejsca mają różną rangę pod kątem szkodliwości dla środowiska i zagrożeń dla ludzi czy zwierząt. Rzeczywiście, moce przerobowe są ograniczone, jeśli chodzi o przetwarzanie tych odpadów, stąd likwidacja musi następować po kolei. Ograniczone są też finanse. Docelowo ma powstać program usuwania tych odpadów rozpisany na lata, który pozwoli uwzględnić wszystkie te czynniki i rozpocząć systemowe rozwiązanie problemu. Liczę na to, że pozyskamy poparcie innych ministerstw w tym zakresie.

TŚ: Czy wiadomo ile jest nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych w Polsce?

AS: Ogółem jest 311 takich miejsc. Dla wszystkich mamy ocenę ryzyka i przybliżoną analizę składu odpadów. Jesteśmy w trakcie rozmów, m.in. z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – w ciągu 2 miesięcy powinniśmy przedstawić ich konkretne rezultaty.
TŚ: Czy Ministerstwo planuje dalsze wsparcie dla rozwoju biogazowni komunalnych?

AS: MKiŚ wspiera rozwój biogazowni komunalnych, co wpisuje się w szerszą politykę gospodarki obiegu zamkniętego, ale też uniezależnienia od dostaw zewnętrznych źródeł energii, przetwarzania odpadów komunalnych, a przede wszystkim tę dotyczącą ochrony środowiska. Obecnie program NFOŚiGW „Rozwój kogeneracji w oparciu o biogaz komunalny”, proponuje 1,5 mld zł na wytwarzanie energii właśnie przy wykorzystaniu biogazu komunalnego. Wnioski związane z tym dofinansowaniem można składać do 30 czerwca br. Są również programy w ramach funduszy europejskich na infrastrukturę, klimat i środowisko na lata 2021-2027. Oczekujemy też od Komisji Europejskiej uruchomienia kolejnych środków na wsparcie tego rodzaju inwestycji.
TŚ: Na ile odpady spożywcze i żywnościowe będą obszarem najbliższych prac rządu?

AS: Te odpady są bardzo istotnym elementem gospodarki obiegu zamkniętego. Odpowiednio dobrze wyselekcjonowane bioodpady ze strumienia odpadów komunalnych zapewnią znacznie czystszy surowiec do recyklingu. Nawet odpady resztkowe, zmieszane z czarnych pojemników, są przecież dalej segregowane przez firmy przetwarzające odpady. Wymóg jest taki, by tych bioodpadów nie było w odpadach zmieszanych. Obecnie toczą się prace nad dyrektywą o odpadach, gdzie mamy dwa główne wątki: tekstylia i bioodpady. Te tematy są w zakresie naszych priorytetów. Prace nad nimi już się toczą. Warto, póki co, apelować o segregację bioodpadów, a także o to, by nie wyrzucać wraz z nimi folii, które utrudniają recykling.
TŚ: Jakie jeszcze priorytety działań legislacyjnych ma obecnie MKIŚ? O czym będzie dyskutował zespół ekspercki w zaktualizowanym ostatnio składzie?

AS: Od strony prawnej na pewno skupimy się na odpadach budowlanych i rozbiórkowych. Ten projekt omawialiśmy już na posiedzeniu wspomnianego zespołu i został dobrze przyjęty. Można się również spodziewać korekty systemu kaucyjnego, która będzie techniczna, dotycząca operatorów i również wkrótce ujrzy światło dzienne. 5 marca br. odbyliśmy spotkanie konsultacyjne w sprawie systemu kaucyjnego i nowelizacji ustawy, która wymaga co najmniej kilku zmian. W spotkaniu tym uczestniczyli przedstawiciele organizacji branżowych, handlu, ale też producenci, samorządy, Ministerstwo Finansów i NGOsy. Szeroko konsultowaliśmy więc m.in. kwestie finansowe systemu kaucyjnego, zwolnienie kaucji z VAT, wysokości kaucji, opłaty produktowej czy też oznakowania produktów objętych systemem kaucyjnym. Postulaty interesariuszy wzięliśmy na agendę, szczegółowo je omówiliśmy i w wielu kwestiach mamy podobne zdanie. Dalej w kolejce stoi kwestia ROP, która znajduje się obecnie w fazie koncepcyjnej.

TŚ: Czy planowane są zmiany w BDO?

AS: Jesteśmy po wielu spotkaniach z IOŚ-PIB, który przygotowuje rozszerzenie systemu BDO o moduł raportowy. Przede wszystkim mają być to raporty dla urzędów marszałkowskich. W drugim kwartale br. planujemy start tego przedsięwzięcia, a od lipca moduł powinien już działać, po wcześniejszym testowaniu przez marszałków. Zespół projektowy określił 130 predefiniowanych raportów, które mam nadzieję usprawnią pracę urzędów. Wśród zadań jest temat „czyszczenia” danych przez urzędy marszałkowskie. Dbałość o dane jest konieczna, ponieważ często spotykamy się np. z błędami w jednostkach (przykładowo: skrót Mg to tona, nie miligram).

Trwają też prace nad legislacją unijną. Szykujemy się do prezydencji polskiej, która rusza już od przyszłego roku. To bardzo duże wyzwanie organizacyjne, ale i legislacyjne. Większość działań będzie kontynuacją obecnych procesów. Na pewno jednak będziemy mieć swoje priorytety. Za wcześnie jednak na deklaracje.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, sozolog Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Aby Polska stała się liderem recyklingu w regionie potrzeba wspólnej mobilizacji (22 kwietnia 2024)Guma, plastik i tektura. Nielegalne odpady wróciły do Niemiec (22 kwietnia 2024)O systemie kaucyjnym z pogodą ducha. Debata na Targach Ekotech m.in. o płatnościach zbliżeniowych (19 kwietnia 2024)Przesunięcie dla napojów mlecznych i uprawnienia kontrolne. O systemie kaucyjnym przed Dniem Ziemi (19 kwietnia 2024)Polska z ponad połową środków przeznaczonych na budowę infrastruktury tankowania wodoru (19 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony