Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.05.2024 24 maja 2024

Transparentność i bezpieczeństwo obrotów odpadami. Głosy z ministerstwa i branży o zmianach w BDO

Trwają prace nad rozbudową Bazy Danych Odpadowych (BDO). Aktualizacją systemu zajmuje się Ministerstwo Klimatu i Środowiska wspierane przez stronę społeczną, która zauważa, że przejrzysta baza to warunek sine qua non nowoczesnej gospodarki odpadami.

   Powrót       04 kwietnia 2024       Odpady   

Z okazji obchodzonego 30 marca Międzynarodowego Dnia Zero Waste zagadnienie BDO (pełna nazwa: Baza Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami) w przedstawionym mediom komunikacie poruszyło UNEP/GRID-Warszawa. Afiliowana przy programie ONZ ds. Środowiska jednostka, obecna w ministerialnym zespole doradczym ds. systemowych rozwiązań w zakresie gospodarki odpadami, przypomniała o konieczności postępów w cyfryzacji gospodarki odpadami, czego od państw członkowskich UE wymagają nowe regulacje prawne, takie jak PPWR – planowane rozporządzenie ws. odpadów opakowaniowych. Jak zauważa UNEP/GRID, raportowanie ogromnej ilości danych o przepływach odpadów i opakowań nie będzie możliwe bez sprawnej infrastruktury informatycznej, którą tworzy BDO. System ma być „przyjazny w obsłudze” dla wszystkich użytkowników i w pełni zautomatyzowany, co ograniczy ryzyko błędów przy szybkim generowaniu gotowych statystyk i raportów. O tym jakie nowe funkcjonalności pojawią się w systemie oraz o jego obecnym funkcjonowaniu 21 marca br. na posiedzeniu sejmowej komisji cyfryzacji opowiadała wiceministra Anita Sowińska.

Czytaj też: BDO i inwentaryzacja nielegalnych składowisk wśród priorytetów Anity Sowińskiej

„Kluczowe narzędzie”

Według danych z 31 stycznia br., w Rejestrze BDO, a więc jednym z głównych obok modułów ewidencji i sprawozdawczości komponentów, które składają się na Bazę, znajduje się obecnie 627 tys. użytkowników (z czego 597 tys. pozostaje aktywne). Podmioty podlegające obowiązkowi rejestracji wymieniono w art. 50 i 51 ustawy o odpadach z 14 grudnia 2012 r. i można znaleźć wśród nich m.in. wprowadzający produkty na rynek i prowadzący odzysk lub recykling. Jak w podsumowaniu z posiedzenia sejmowej komisji poinformowała Polska Agencja Prasowa, wiceministra Sowińska nazwała BDO „kluczowym narzędziem w zarządzaniu gospodarką odpadową w Polsce”, które umożliwia śledzenie przepływu odpadów, a także zwalczanie nadużyć i przestępstw (przez takie instytucje jak Inspekcja Ochrony Środowiska, policja czy prokuratura). W ciągu doby następuje ponad 20 tys. logowań do Bazy i wystawiane jest ponad 86 tys. kart przekazania odpadów, z czego 17 tys. dotyczy odpadów komunalnych. Według zapowiedzi Sowińskiej w drugim kwartale 2024 r. BDO poszerzy się o moduł raportowy, możliwy do wykorzystania m.in. przez samorządy (przede wszystkim urzędy marszałkowskie). Moduł ma pomóc w wyeliminowaniu błędnych danych, które wprowadza się do systemu, co wynika m.in. z mylenia jednostek – mg (miligramów) z Mg (megatonami). Kolejne planowane innowacje to rozwój modułu zarządzania kontem i dodatkowe funkcjonalności dla administracji oraz organów ścigania.

Czytaj też: Elektroniczna ewidencja odpadowa. O funkcjonowaniu BDO opowiada dyrektor IOŚ-PIB

Niech finansują producenci

Przedstawicielka MKiŚ odniosła się również do kwestii finansowania BDO. Obecne finansowanie w ramach budżetu projektowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zakończy się wraz z rokiem 2024. Docelowo ciężar zapewnienia systemowi materialnych podstaw funkcjonowania miałby spocząć na wprowadzających na rynek w ramach Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. UNEP/GRID-Warszawa przypomina, że o finansowaniu systemów podobnych do BDO przez wprowadzających mówi wprost unijna Ramowa Dyrektywa Odpadowa, wprowadzenie ROP niejako samoistnie załatwi więc tę sprawę. UNEP/GRID kładzie nacisk na obowiązki narzucone producentom - Należy jednak dopilnować, żeby w ustawie o ROP pojawiły się zapisy o bardzo poważnym dofinansowaniu BDO. Mówimy bowiem o systemie, który powstał za bardzo niewielkie pieniądze, biorąc pod uwagę, ile kosztowały inne powstające w naszym kraju w tym samym momencie systemy informatyczne – czytamy w komunikacie jednostki.

Według ekspertów UNEP/GRID ważną kwestią jest publiczne udostępnianie danych z BDO, co uwzględniają planowane przez ministerstwo zmiany w module sprawozdawczości. Ich prezentację ułatwiłaby możliwość generowania automatycznych zestawień zbiorczych. Jednostka opowiada się też za dalszym zarządzaniem Bazą przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy. - Ciągłość prac nad tak kluczową bazą danych jest niezwykle istotna w kontekście przygotowań do wejścia ustawy o ROP i nowego rozporządzenia opakowaniowego (PPWR) – głosi komunikat.

Bezpieczeństwo obrotu

Przewodniczący rady programowej Izby Branży Komunalnej Karol Wójcik, spytany o najpotrzebniejsze z punktu widzenia swojego środowiska zmiany w Bazie Danych Odpadowych, mówi o zapewnieniu bezpieczeństwa obrotu w gospodarce odpadami. – To postulat ważny dla przedsiębiorców zajmujących się gospodarką odpadami. Powinni oni mieć gwarancję aktualności wpisów w BDO i możliwości zgodnego z prawem działania na rynku odnośnie do widniejących w niej podmiotów. Przedsiębiorca przekazujący odpady do dalszego zagospodarowania podmiotowi je przejmującemu nie ma dziś gwarancji, że wpisany do BDO przedsiębiorca posiada aktualne zezwolenia na działanie. Zdarza się jednak, że firma traci takie zezwolenie, dalej figurując w BDO. Postulujemy, aby w przypadku toczącego się postępowania wobec danego podmiotu, w BDO istniała adnotacja na temat. To dopiero winna być podstawa do podjęcia działań na rzecz potwierdzenia aktualności zezwoleń kooperanta. Dziś bowiem, chcąc uniknąć zarzutu przekazania odpadów podmiotowi nieuprawnionemu trzeba by każdorazowo przed wykonaniem operacji transportowej występować do organu wydającego zezwolenie, zazwyczaj marszałka województwa, o potwierdzenie aktualności decyzji. To przecież byłaby katastrofa organizacyjna zarówno dla przedsiębiorcy jak i urzędu. Trudno, żeby przedsiębiorcy za każdym razem samodzielnie prosili o potwierdzenie aktualności posiadanych zezwoleń – tłumaczy nasz rozmówca.

Jak dodaje Wójcik, spełnienie postulatów Izby Branży Komunalnej wymaga zmiany prawa w zakresie BDO, a następnie stworzenia funkcjonalności w bazie dla użytkowników będących przedsiębiorcami. – Za przykład może tu posłużyć tzw. biała lista podatników VAT. Jeżeli dany podmiot byłby zaznaczony na czerwono, pozostałe otrzymywałyby jasny komunikat sygnalizujący nieprawidłowości – wyjaśnia. Przedstawiciel Izby Branży Komunalnej ocenia, że głos branży spotyka się ze zrozumieniem ministerstwa, które powinno go uwzględnić przy pracach nad aktualizacją BDO. Co do kwestii finansowania systemu, jego pochodzenie dla przedsiębiorców zbierających i przetwarzających odpady jest kwestią wtórną, stwierdza Karol Wójcik.

Transparentność

Podobnie jak UNEP/GRID-Warszawa, za publicznym udostępnianiem raportów z BDO opowiada się Polskie Stowarzyszenie Zero Waste (PSZW). Mówi nam o tym ekspert ds. gospodarki obiegu zamkniętego w PSZW oraz Europejskim Biurze Środowiska Piotr Barczak. – Funkcjonalność publicznego udostępniania raportów w oparciu o zagregowane dane z BDO zapewni demokratyczny dostęp do istotnych informacji na temat gospodarki odpadami i środowiska naturalnego, w tym o wprowadzających produktach na rynek oraz ilości wytwarzanych odpadów z podziałem na frakcje. To kluczowa wiedza, potrzebna do projektowania efektywnych rozwiązań, które mogą podnieść poziom cyrkularności naszej gospodarki – wyjaśnia Barczak.

Przedstawiciel PSZW popiera postulat finansowania BDO przez wprowadzających na rynek w ramach Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, który w ocenie naszego rozmówcy powinien wejść w życie w 2025 r. razem z systemem kaucyjnym. – ROP zakłada finansowanie infrastruktury selektywnej zbiórki przez produkujących odpady, tymczasem BDO jest integralnym składnikiem tej infrastruktury. Bez raportowania i zaplecza, które pozwala na planowanie, nie da się efektywnie gospodarować odpadami. Dzisiejsze możliwości technologiczne pozwalają na pełną transparentność danych oraz udostępnianie i pobieranie ich w różnych formatach – wskazuje Piotr Barczak.

Szymon Majewski: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kontrole objęły tylko 14,6% spalarni. Urzędy pod lupą NIK (05 kwietnia 2024)Wiceszefowa MKiŚ: będzie nowela ustawy kaucyjnej, choć system ma ruszyć od 2025 r. (15 lutego 2024)BDO i inwentaryzacja nielegalnych składowisk wśród priorytetów Anity Sowińskiej (17 stycznia 2024)„Usuwanie” odpadów drogą powietrzną. Przypadek Miszewa przypomina o ogólnopolskim problemie (16 października 2023)Jak rozwiązać problem porzucanych odpadów niebezpiecznych w Polsce? (04 sierpnia 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony