Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.06.2024 25 czerwca 2024

Czy powstanie Akademia Wiatrowo-Fotowoltaiczna? Transformacja w oparciu o wiatr na konferencji PSEW

Zachęty do elastyczności dla odbiorców, linie bezpośrednie i potrzeba wzmocnienia edukacji zawodowej – m.in. te tematy poruszono w rozmowie przedstawicieli rządu i biznesu na konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w Świnoujściu.

   Powrót       10 czerwca 2024       Energia   

Sesja główna „Energetyka wiatrowa filarem transformacji energetycznej Polski” podczas drugiego dnia 19 konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) 5 czerwca br. rozpoczęła się od wystąpienia wojewody zachodniopomorskiego Adama Rudawskiego. Mówiąc o rozwoju regionu, urzędnik wskazał, że dotychczasowe inwestycje w źródła odnawialne „w zasadzie” zaspokajają miejscowe zużycie energii elektrycznej. – Wyobraźmy sobie, że wszystkie regiony wykonują taką pracę - tak aby energia elektryczna, cieplna i każda inna, nie była emisyjna, a nasz klimat pozostał do uratowania. Przed takim wyzwaniem stoimy – powiedział Rudawski, dodając o tworzonym na Pomorzu Zachodnim „największym obszarze offshore w Polsce”, o czym świadczy ok. 3 tys. nowych pracy, które mają się pojawić w ciągu 3-4 lat. – Energetyka wiatrowa wraca do gry – dodał w kolejnym przemówieniu prezes PSEW Janusz Gajowiecki. Energia z wiatru to według Gajowieckiego przyszłość transformacji energetycznej w Polsce – sięgająca 33 GW na morzu i 41 GW na lądzie do 2040 r. Prezes PSEW mówił o potrzebie budowy silnych łańcuchów dostaw, opartych o strategię przemysłową i takie regulacje jak Net-Zero Industry Act, wspomniał też o konieczności sprostania wyzwaniom kadrowym. – Jako PSEW prowadzimy takie działania; przejęliśmy m.in. piecz nad szkołą techniczną w Darłowie, gdzie szkolimy uczniów zainteresowanych przyszłą pracą z wiatrakami. PSEW to jednak za mało; potrzebujemy wsparcia rządu, żeby wydarzyło się to na poziomie całego kraju – dodał.

Czytaj też: Zielony wzrost czy reset w relacjach z przyrodą? O wietrze, klimacie i rozwoju na konferencji PSEW

Motywowanie odbiorców

Odpowiedź adresatów apelu Gajowieckiego wybrzmiała w trakcie dyskusji poprowadzonej przez Marka Czyża z TVP i Dominikę Tarczyńską z Polsatu. W panelu stronę rządową reprezentowali wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka, ministra edukacji Barbara Nowacka, minister nauki Dariusz Wieczorek oraz minister sportu i turystyki Sławomir Nitras. Spotkali się w niej z, jak ujęła to Tarczyńska, „tymi, którzy są na pierwszej linii frontu transformacji energetycznej”, a więc przedstawicielami biznesu i przemysłu: prezesem Respect Energy Sebastianem Jabłońskim, prezesem Equinor Poland Michałem Kolodziejczykiem, prezesem PGE Dariuszem Marcem oraz Head of Public Affairs Poland & Baltics w Vestas Jagną Kubańską-Łyczakowską. Jako pierwszy głos zabrał Jabłoński. Spytany o niezbędne zmiany, które przyśpieszą rozwój sektora wiatrowego, prezes Respect Energy zdecydowanie opowiedział się za usprawnieniem procedur zezwoleniowych. – Nikt nie korzysta na tym, że proces permittingu jest długotrwały. Przyspieszenie procesu inwestycyjnego do roku pozwala na o pięć lat szybsze tworzenie elektrowni wiatrowych, a więc pięć lat szybciej zapewnia tanią energię, spadek cen oraz inwestycje, które napędzają PKB – oznajmił. Nawiązując do swoich słów z poprzedniego dnia konferencji, Jabłoński ponownie położył silny nacisk na większe motywowanie odbiorców do zużywania zielonej energii, tak aby poczuli się współodpowiedzialni za funkcjonowanie systemu oraz poziom cen. – Problem branży energetycznej, żeby energia była dostępna zawsze i zawsze w dostępnej cenie, powinien być częściowo przeniesiony dla odbiorców (…). Gdy zielonej energii jest dużo, jest też najtaniej. Kiedy jest jej bardzo dużo, to my musimy wyłączać elektrownie produkujące najtańszą energię (…). To zdecydowanie nieoptymalne dla gospodarki. Powinniśmy wprowadzić dynamiczne taryfy dystrybucyjne, w których zużycie energii o maksymalnej podaży zielonej energii będzie się wiązać z minimalnymi kosztami dystrybucji, a zużycie gdy zielonej energii jest mało, będzie w pewien sposób penalizowane – stwierdził.

Czytaj też: Energetyka wiatrowa w Polsce 2024. Odpowiedź na unijny zwrot

Potrzeba inwestycji w sieć

- Musimy pamiętać, że zawsze ważna jest równowaga i właściwa struktura. Źródła odnawialne mają to do siebie, że charakteryzują się bardzo zmienną dynamiką produkcji – rozpoczął swoją wypowiedź Dariusz Marzec, podkreślając dalej potrzebę stabilnego dostarczania energii dla odbiorców. Współpraca różnych źródeł wytwórczych, a także magazyny energii czy elektrownie szczytowo-pompowe w ocenie prezesa PGE pomagają wypłaszczać dostawy. Marzec zwrócił uwagę na przesunięcie geograficznego punktu ciężkości polskiego systemu elektroenergetycznego, który wraz z transformacją przesuwa się z południa (gdzie energia powstała z węgla kamiennego) i centrum (gdzie podstawą był węgiel brunatny) na północ kraju. – Cały system polegał na wyprowadzeniu energii z Bełchatowa i Śląska. Obecnie dużo więcej energii będzie produkować się na północy, gdzie długo brakowało jakichkolwiek źródeł wytwórczych. Wymaga to ogromnych inwestycji w sieć przesyłową i dystrybucyjną – mówił Marzec. Inwestycje PGE w sieć dystrybucyjną mają sięgać 4 mld zł rocznie. Wyzwanie zdiagnozowane przez prezesa to pogodzenie ogromnych inwestycji w zmianę struktury wytwórczej sektora na źródła zeroemisyjne i budowę magazynów energii z zachowaniem przystępnych kosztów, które nie ograniczą dostępności energii elektrycznej dla odbiorców ani nie wpłyną negatywnie na konkurencyjność polskiej gospodarki.

Czytaj też: Coraz gorsza kondycja sieci – skąd wziąć 500 mld zł na infrastrukturę energetyczną

Stabilne prawo i kadry

Michał Kołodziejczyk z Equinor Poland nazwał budowę morskich farm wiatrowych „największym programem inwestycyjnym w Polsce od II Wojny Światowej”. – Elektrownie z projektów Bałtyk I, II i II, współrozwijanych przez Equinor, mogą zasilić czystą energią 4 mln polskich domów – zdiagnozował. W ocenie Kołodziejczyka przyspieszenie transformacji energetycznej stanowi „polską rację stanu”, a projekty, poza zaawansowanym finansowaniem i stabilnym otoczeniem regulacyjnym, wymagają „politycznej atencji”. – Życzę branży i sobie żebyśmy przekuli tę atencję w realne programy i działania zmierzające do tego, aby projekty z pierwszej fazy mogły być zrealizowane w czasie i żebyśmy mogli płynnie przejść do projektów z fazy drugiej; w tym do aukcji w 2025 r. – stwierdził prelegent. Wskazał przy tym na konkretne potrzeby – zapewnienie co najmniej trzech ofert w aukcji, konkurencyjnych i zachęcających do uczestnictwa cen, a także rozróżnienie projektów znajdujących się na różnych ławicach, z czego wynikają różne wymagania ekonomiczne.

Stabilne oraz przewidywalne otoczenie regulacyjne powróciło w wypowiedzi Jagny Kubańskiej-Łyczakowskiej. Przedstawicielka ważnego podmiotu na mapie przemysłu wiatrowego wskazała, że obecny program Vestas w Polsce stanowi globalnie największe przedsięwzięcie firmy od 20 lat. Aby branża mogła się rozwijać, potrzeba jednak regulacji dotyczących zarówno produkcji, jak i realizacji projektów. – Nasi klienci musza mieć pewność w jakim otoczeniu będą funkcjonować za kilka lat – zaznaczyła. Kolejne potrzeby to dostęp do finansowania, a także do infrastruktury – nabrzeży, portów instalacyjnych czy portów składowych. Kubańska-Łyczakowska mówiła o przybliżających tematykę energetyki wiatrowej kampanii informacyjnych, które ograniczą społeczne lęki, akcentując korzyści płynące z rozwoju sektora. – Powstają już kampanie w wykonaniu PSEW, Orlenu czy PGE; to dobry krok w kierunku pozytywnego postrzegania transformacji energetycznej – stwierdziła reprezentantka Vestas. Bardzo ważne są także inwestycje w infrastrukturę szkoleniową, podejmowane m.in. na Politechnice Morskiej w Szczecinie. Jako palącą kwestię specjalistka wymieniła niezbędny renesans szkolnictwa zawodowego i średniego technicznego, które może dostarczyć nieodzownych dla energetyki wiatrowej kadr: inżynierów, serwisantów, instalatorów czy pracowników produkcji. – Potrzebujemy pokazać ludziom, że średnie szkolnictwo zawodowe i techniczne może być dobrym początkiem ciekawej kariery zawodowej – podsumowała.

Czytaj też: Nowelizacja ustawy o OZE – jakie kluczowe zmiany dla branży wiatrowej?

„Edukacja zawodowa jest w zapaści”

Zanim poruszono problem zasygnalizowany przez Jagnę Kubańską-Łyczakowską, wiceminister Motyka zapewnił o jednoznacznym rządowym poparciu dla energetyki wiatrowej, a także politycznej woli przyspieszenia procedur permittingu, o czym ma świadczyć m.in. podpisanie przez Polskę Europejskiej Karty Energetyki Wiatrowej. Padły deklaracje dotyczące szybkiego przygotowania nowelizacji ustawy odległościowej, która wprowadzi długo oczekiwaną przez branżę zasady 500 m. – Edukacja zawodowa i techniczna od lat jest w Polsce w zapaści – stwierdziła ministra Barbara Nowacka, odnosząc się do poprzednich wątków. Kształceniu potrzebnych kadr dla energetyki wiatrowej mają służyć m.in. branżowe centra umiejętności, rozwijane m.in. w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO). – (…) Mam jednak poczucie, że to za mało. Jednym z priorytetów państwa będzie poprawa kształcenia zawodowego – dodała Nowacka, zaznaczając, że „jeszcze większym wyzwaniem” od wyszkolenia przyszłych pracowników będzie utrzymanie ich na polskim rynku pracy w branży wiatrowej. – Potrzebna jest współpraca z przedsiębiorcami, tak żeby młodzież odbywała praktyki w ich firmach. Jeśli nie zaczniemy działać szybko, będziemy mieli kompletne zakłócenie w gospodarce – przestrzegła ministra, według której kolejnym niezbędnym elementem jest zapewnienie odpowiedniego prestiżu i poziomu wynagrodzenia dla zawodu nauczyciela.

Również Dariusz Wieczorek mówił o wzmacnianiu zaplecza dla energetyki wiatrowej – tym razem pod kątem badań i technologii. – Mamy świetne kadry na uczelniach oraz w instytutach badawczych i laboratoria na najwyższym europejskim poziomie. Firmy nie powinny bać się stawiać na polskich naukowców (…). Mamy 33 uczelnie techniczne i wszystkie z nich interesują się transformacją energetyczną. (…) Corocznie wydajemy na sprzęt i laboratoria do miliarda złotych – wymieniał minister nauki. Technologiczny rozwój związany z branżą offshore wzmocni polską obecność na Bałtyku, co pozwoli nam geopolitycznie zbliżyć się do państw skandynawskich – prognozował Sławomir Nitras.

60 TWh dla fabryk liniami bezpośrednimi

Czego jeszcze potrzebuje energetyka wiatrowa? Według Sebastiana Jabłońskiego – linii bezpośrednich. – Potrzebujemy w tym zakresie b. liberalnych zapisów, tak żeby w nieskrępowany sposób podpinać przemysł do źródeł wytwórczych. Powinniśmy móc budować fabryki będące wyspami energetycznymi. Skorzysta na tym m.in. produkcja wodoru, który ma powstawać w specjalnych elektrowniach połączonych z elektrolizerami. Tymczasem dziś inwestor nie może wybudować fabryki jeżeli nie dostanie wcześniej przyłącza do sieci; bez tego nie otrzyma pozwolenia na budowę – mówił prezes Respect Energy. Lądowa energetyka wiatrowa może dostarczyć 60 TWh do istniejących fabryk, co zmniejszy konieczność inwestycji w sieci dystrybucyjne. Jabłoński skrytykował opłaty dystrybucyjne, które „zabijają konkurencyjność przemysłu ciężkiego”. – Z kolei linie bezpośrednie mają przełożenie na miejsca pracy i PKB - dodał. Z postulatem obniżenia opłat dystrybucyjnych i wyłączania się poszczególnych zakładów przemysłowych z systemu zdecydowanie nie zgodził się Dariusz Marzec, który mówił o infrastrukturze energetycznej jako wymagającym solidarystycznego podejścia dobru publicznym.

Produkcja wymaga projektów

- Jesteśmy w okresie olbrzymich szans dla polskiej gospodarki w związku z transformacją energetyczną – stwierdziła Jagna Kubańska-Łyczakowska. Jak dodała, powstawanie nowych zakładów produkcyjnych wymaga stabilnej podaży nowych projektów wiatrowych. – Fabryki nie powstają na bazie obietnic, zapowiedzi i deklaracji, ale podpisanych kontraktów – zauważyła; kontrakty są zaś podpisywane, m.in. wtedy, gdy inwestor może być pewien stabilnego otoczenia prawnego. Potrzebę „płynnego przejścia do fazy drugiej” rozwoju offshore przypomniał Michał Kołodziejczyk, zaznaczając konieczną przewidywalność aukcji. Spytany przez prowadzącego o to, czy wiatr może stać się najsilniejszym filarem polskiej energetyki, Miłosz Motyka udzielił odpowiedzi twierdzącej. – Morska energetyka wiatrowa jest w tym zakresie bardziej stabilna, z kolei energetyka lądowa może się znakomicie uzupełniać z fotowoltaiką. Jesteśmy w ten sposób w stanie zabezpieczyć 75% potrzeb; pozostałe 25% może zapewniać pracujący w podstawie atom. Ten miks doskonale ze sobą współpracuje, co dobrze widać we Francji – powiedział wiceminister.

„Nowa AWF”

Ministra Nowacka zaprosiła biznes do współpracy przy rewizji programów nauczania, zaprojektowaniu sylwetki absolwenta i oszacowaniu zapotrzebowania branży na pracowników. – W ramach KPO w najbliższych miesiącach (prawdopodobnie do października) przewidziane jest seria spotkań z przedstawicielami branż, żeby dokładnie omówić potrzeby szkoleniowe - mówiła szefowa resortu edukacji, według której państwo i firmy powinny „połączyć siły”, promując ideę life-long learning (nauki przez całe życie). Pod koniec panelu minister nauki potwierdził możliwość uruchamiania kierunków studiów dotyczących sektora OZE. – Potrzeba bliskiej współpracy branży z uczelniami; jestem o to absolutnie spokojny (…). Na pewno ustawowo uregulujemy kwestię dokształcania, tj. studiów podyplomowych – opowiadał Dariusz Wieczorek. Prognozy na temat przyszłości inwestycji w naukę i rozwój w obszarze źródeł odnawialnych podsumował prowadzący Marek Czyż, mówiąc o potencjalnej „nowej AWF” – Akademii Wiatrowo-Fotowoltaicznej, która – według słów ministra Wieczorka – prawdopodobnie zmaterializuje się pod postacią nowych kierunków na istniejących uczelniach.

Szymon Majewski: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Potrojenie mocy OZE (24 czerwca 2024)Skala ryzyk w morskiej energetyce wiatrowej jest ogromna. Od jakich warto się ubezpieczyć? (21 czerwca 2024)Transfer korzyści poza Europę nie leży we wspólnym interesie (18 czerwca 2024)Stan gry na Bałtyku (17 czerwca 2024)Dziś rusza program „Moja Elektrownia Wiatrowa” (17 czerwca 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony