Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
21.02.2024 21 lutego 2024

Energetyka prosumencka i nowe parki narodowe. Co o klimacie i środowisku mówi umowa koalicyjna?

Przyspieszenie „zielonej” transformacji energetycznej i zdecydowane działania na rzecz polskich lasów, rzek i powietrza - w podpisanej 10 listopada umowie koalicyjnej znalazły się m.in. deklaracje dotyczące ochrony środowiska.

   Powrót       13 listopada 2023       Zrównoważony rozwój   

Oczekiwana przez opinię publiczną umowa została podpisana przez przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Nowej Lewicy, a więc ugrupowań, które za chwilę podejmą się misji utworzenia nowego rządu. Zapisy porozumienia mają wyrażać kluczowe zobowiązania, wypracowane w toku negocjacji godzących elementy poszczególnych programów wyborczych.  Przed wyborami na łamach Teraz Środowisko obszernie omówiliśmy podnoszone w czasie kampanii postulaty oraz wizje dotyczące ochrony środowiska. Umowa koalicyjna częściowo je odzwierciedla. Spośród 24 obszarów ustaleń programowych dwa bezpośrednio dotyczą zagadnień klimatycznych i przyrodniczych.

„Uratować klimat” przez energetykę

Działania w obszarze energetyki koalicjanci zapowiadają w ramach ósmego obszaru umowy – punktem wyjścia do złożonych deklaracji jest stwierdzenie o antropogenicznym charakterze kryzysu klimatycznego. Strony zapowiadają przeciwdziałanie zmianom klimatycznym poprzez zieloną transformację energetyczną oraz ograniczanie ich wpływu na Polskę. Transformacja ma być „sprawiedliwa”, a wspomoże ją „stabilne prawo”. Dostęp do czystej i taniej energii według autorów porozumienia ma znaczenie nie tylko środowiskowe, ale również ekonomiczne, ponieważ jego brak ma grozić Polsce utratą globalnej konkurencyjności. Koalicja zapowiada więc działania, które zwiększą udział odnawialnych źródeł w produkcji energii elektrycznej – „uwolnienie potencjału” w lądowej energetyce wiatrowej (ustawę w tym zakresie obiecywała Koalicja Obywatelska), rozwój biogazowni i energetyki słonecznej, konkurencję oraz zaangażowanie zarówno sektora prywatnego, jak i samorządów. Poza OZE, umowa koalicyjna zapowiada opracowanie założeń dla programu energetyki jądrowej, wraz z dokładnie określonym sposobem jego finansowania. Sieci przesyłowe i dystrybucyjne mają zostać rozbudowane i zmodernizowane. Aby zrealizować wszystkie z tych zapowiedzi, koalicja chce sięgnąć po zablokowane dotąd środki z Krajowego Planu Odbudowy, a także po wpływy z systemu handlu emisjami ETS. Całość tych drugich ma zostać skierowana na sfinansowanie transformacji energetycznej. Wspomniana już konkurencja (obecna m.in. w wyborczym programie Trzeciej Drogi) oraz „jasne zasady działania rynku” zapewnią niskie ceny energii dla firm i gospodarstw domowych, a jednym z filarów systemu stanie się energetyka prosumencka. Co do społeczno-ekonomicznego wymiaru zielonej transformacji, Koalicja zapewnia, że będzie ona sprawiedliwa i uwzględni „bezpieczeństwo pracowników sektora energetycznego". Respektowane mają być ustalenia zawarte ze stroną społeczną, a więc prawdopodobnie górnikami z sektora węgla kamiennego. „Istotnym elementem transformacji będzie walka z ubóstwem energetycznym” – dowiadujemy się ponadto z umowy.

20% lasów pod ochroną

Dziewiąty obszar umowy koalicyjnej mówi o ochronie przyrody. Koalicjanci zapowiadają poprawę poziomu ochrony lasów, rzek i powietrza w Polsce, a środowisko naturalne definiują jako „nasze dziedzictwo, które musimy przekazać kolejnym pokoleniom”. Ustalenia dotyczące gospodarowania lasami realizują część z haseł wystosowanego przez organizacje pozarządowe Manifestu Leśnego, a zwłaszcza jego pierwszego punktu. Koalicja mówi, że 20% najcenniejszych obszarów leśnych zostanie wyłączona z wycinki, a ograniczeniu ulegnie eksport nieprzetworzonego drewna, które odtąd ma służyć „przede wszystkim polskim przedsiębiorcom”. Wychodząc naprzeciw postulatom znacznego ograniczenia lub całkowitego zaprzestania zużycia pierwotnej biomasy drzewnej, umowa zapowiada zakaz spalania drewna w energetyce zawodowej. Nawiązaniem do treści manifestu, z którym w kampanii sympatyzowały wszystkie siły przystępujące dziś do utworzenia rządu, wydają się być także „społeczny nadzór nad lasami" oraz „program odnowy bagien i torfowisk". Ochronie przyrody ma też posłużyć zwiększenie powierzchni parków narodowych, co nowy rząd planuje zrobić „w porozumieniu z lokalnymi społecznościami”. We fragmentach dotyczących rzek widać wpływ katastrofy na Odrze; koalicja chce wdrożyć stały monitoring czystości i renaturyzować cieki wodne. Co do gospodarki odpadami, która, jak pisaliśmy, w programach wyborczych została potraktowana dość lakonicznie, nowy rząd ma zlikwidować „nielegalne składowiska odpadów toksycznych”. Koalicjanci według swoich zapowiedzi będą też działać na rzecz poprawy jakości powietrza i walki ze smogiem – „poprzez przyspieszenie procesu wymiany źródeł ciepła oraz termomodernizacji”. Posłużą temu również „niezbędne zmiany” w programie Czyste Powietrze.

Transport i biogazownie

Jeśli chodzi o inne zagadnienia i polityki, które wiążą się z ochroną środowiska, koalicja ogłasza wsparcie dla transportu publicznego. Jak mówią strony umowy, ma on się stać „(…) jednym z priorytetowych obszarów naszej współpracy”. Nowy rząd rozpocznie przywracanie połączeń autobusowych i kolejowych oraz zintegruje system zakupu biletów. We wzmiance o wsparciu dla rolnictwa i wsi w produkcji taniej i czystej energii można doszukiwać się zapowiedzi rozwoju biogazowni i biometanowni. Rolnictwo obok innych zadań ma także pełnić funkcję środowiskową.

Ze względu na szeroką odpowiedzialność jednostek samorządu terytorialnego w obszarze gospodarki odpadami czy też gospodarki wodno-kanalizacyjnej, potencjalnie istotny dla ochrony środowiska może okazać się również punkt umowy mówiący o decentralizacji państwa oraz przywróceniu samorządom „szerokiej autonomii”.

Opinie

Przedstawiciele sektora pozarządowego, który podczas kampanii apelował do polityków o zdecydowane działania na rzecz środowiska (przykładem może być podpisany przez ponad 50 podmiotów Manifest 100 Dni) z zadowoleniem komentują dzisiaj część zapisów z umowy koalicyjnej. W imieniu swojej organizacji głos zabrał Radosław Ślusarczyk z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot, wyrażając aprobatę dla zapowiedzi ograniczenia wycinki lasów i społecznego nadzoru nad nimi, zwiększenia powierzchni parków narodowych oraz zakazu spalania drewna w energetyce zawodowej. Stowarzyszenie z Bystrej wzywa do niepoprzestania na deklaracjach i ogłasza gotowość do współpracy z rządem zwłaszcza w obszarze polityki leśnej i trwałej ochrony obszarów takich jak Puszcza Białowieska i Puszcza Karpacka(1). Głos w sprawie umowy zabrali także eksperci Koalicji Klimatycznej. Dr Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju pochwala kierunek rozwoju OZE i ochrony lasów, mówi także, co jeszcze w jego przekonaniu należy zrobić. – To postulaty, które znalazły się w Manifeście 100 dni Koalicji Klimatycznej. Teraz czas na ich konkretne wdrażanie: przyjęcie ustawy o klimacie, ustalenie pięcioletnich celów redukcji emisji gazów cieplarnianych, zastosowanie zasady „po pierwsze efektywność energetyczna”, odejście od scentralizowanej energetyki na rzecz rozproszonej energetyki obywatelskiej z korzystnymi warunkami do rozwoju OZE i magazynów energii oraz plan sprawiedliwego i jak najszybszego odejścia od węgla i gazu ziemnego – wymienia Kassenberg, pozostając sceptyczny wobec planów rozwoju energetyki jądrowej.

Na uwzględnienie w umowie transportu publicznego zwróciła uwagę ekspertka ds. zrównoważonego transportu oraz przedstawicielka Polskiego Klubu Ekologicznego Okręg Mazowiecki, Urszula Stefanowicz, która chciałaby jednak „bardziej konkretnych decyzji”. Prof. Zbigniew Karaczun z SGGW wskazuje na brak deklaracji o wsparciu rządu dla polskiego rolnictwa w działaniach proklimatycznych.  Podsumowującą opinię na temat umowy przedstawiła także rzeczniczka polityczna Koalicji Klimatycznej, Beata Borowiec, odnotowując lepsze i gorsze w swoim przekonaniu punkty porozumienia. - Zaprezentowane przez liderów PO, Polski 2050, PSL i Lewicy plany dotyczące klimatu i środowiska jawią się jako ambitne w zestawieniu z dotychczasową polityką prowadzoną przez Zjednoczoną Prawicę – mówi Borowiec - Mimo to, zdecydowanie brakuje nam obietnicy przyjęcia ustawy o ochronie klimatu i wzmianki o potrzebie strategicznego planowania działań adaptacyjnych na poziomie krajowym i lokalnym, narzędzia prawnego funkcjonującego w większości państw UE – dodaje. Rzeczniczka docenia poruszenie problemu jakości powietrza oraz ochrony las i rzek, brakuje jej jednak poruszenia kwestii jakości gleb oraz wpływu rolnictwa na klimat i środowisko. Potencjał zmiany według Borowiec tkwi także w edukacji – ekspertka wyraża nadzieję na uwzględnienie w podstawie programowej nauki o zmianach klimatu oraz wzmacniania postaw patriotyzmu planetarnego.

Szymon Majewski: Dziennikarz

Przypisy

1/ Więcej pod linkiem:
https://pracownia.org.pl/pracownia-aktualnosci/656-stanowisko-stowarzyszenia-pracownia-na-rzecz-wszystkich-istot-w-sprawie-umowy-koalicyjnej-opublikowanej-10-listopada-2023-r

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

GDOŚ mówi o zagrożeniach populacji rysia i żbika. Dzień kota (17 lutego 2024)Prof. Jaroszewicz powołany na zastępcę szefa Lasów Państwowych (12 lutego 2024)Ponowne nawadnianie torfowisk to realne zyski ekonomiczne (09 lutego 2024)Próby osuszania dotknęły większości torfowisk w Polsce. Obraz sytuacji przed Światowym Dniem Mokradeł (31 stycznia 2024)Opcja atomowa (29 stycznia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony