Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
16.06.2024 16 czerwca 2024

Zielone technologie to dziś 4% wzrostu globalnego PKB. USA i UE gonią Chiny w produkcji baterii

Branża zielonych technologii nabiera rozpędu. Według najnowszego raportu Międzynarodowej Agencji Energii (ang. International Energy Agency – IEA) w 2023 r. globalne inwestycje w sektorze sięgnęły 200 mld dolarów – o 70% więcej niż w roku poprzednim.

   Powrót       08 maja 2024       Energia   

Nakłady, odpowiadające za 4% światowego wzrostu PKB i niemal 10% wzrostu inwestycji, objęły wytwarzanie pięciu technologii kluczowych dla zielonej transformacji, a więc paneli fotowoltaicznych, turbin wiatrowych, baterii, elektrolizerów i pomp ciepła. Na pierwszy plan wysunęły się inwestycje w fotowoltaikę i baterie, odpowiadające za ponad 90% w ciągu dwóch lat. – Inwestycje w produkcję paneli fotowoltaicznych wzrosły w 2023 r. ponad dwukrotnie, osiągając wartość ok. 80 mld dolarów, podczas gdy inwestycje w produkcję baterii zwiększyły się o ok. 60% do 110 mld dolarów – pisze IEA w raporcie „Rozwój produkcji czystych technologii” (ang. Advancing Clean Technology Manufacturing)(1), opublikowanym 6 maja br. Wysokość nakładów znacząco podnosi prawdopodobieństwo zrealizowania celów klimatycznych. Zdolności produkcyjne w zakresie fotowoltaiki już dziś spełniają wymagania na rok 2030, które Agencja określiła w swoim scenariuszu zeroemisyjności (ang. Net Zero Scenario – NZE), z kolei w przypadku ogniw do baterii ma to być 90%. Rozbudowa sektora wytwórczego postępuje szybko, o czym świadczy fakt, że ok. 40% inwestycji w produkcję zielonych technologii w 2023 r. dotyczyło obiektów, które mają być uruchomione w roku bieżącym. Jeśli chodzi o baterie, mowa o nawet 70%.

Czytaj też: 42% udziału OZE w globalnej produkcji energii w 2028 r. Cel z COP28 osiągalny, ale wymaga pracy

2,5 TWh baterii

Produkcja baterii w 2023 r. zaowocowała ponad 800 nowymi GWh – o 45% więcej niż w roku poprzednim. W przypadku ogniw wartość dodana wyniosła ponad 780 GWh, czyli o ok. ¼ więcej niż w 2022 r. Całkowita suma to ok. 2,5 TWh, co według IEA stanowi niemal trzykrotność obecnego zapotrzebowania. Co do fowoltaiki, wzrost produkcji nie do końca pokrywa się z wykorzystaniem technologii, które wynosi globalnie ok. 50%, zwiększają się za to zapasy modułów. Również produkcja turbin wiatrowych i elektrolizerów w roku 2023 się zwiększyła. – Istniejące moce energetyki wiatrowej mogą zaspokoić niecałe 50% potrzeb jakie scenariusz zeroemisyjności wyznacza na rok 2030, a ogłoszone projekty zapewnią dodatkowe 12% - czytamy w raporcie. W związku ze stagnacją kluczowych rynków wyhamowała za to dynamika wzrostu produkcji pomp ciepła, a dostępne dziś moce tej technologii pokrywają tylko ok. 1/3 potrzeb na koniec obecnej dekady (choć, jak stwierdza IEA, „wziąwszy pod uwagę typowy dla rozbudowy mocy produkcyjnych tej branży krótki czas realizacji, może się to szybko zmienić”).

Chiny, UE i Stany na podium

Międzynarodowa Agencja Energii w swoim opracowaniu porusza także kwestię geograficznego rozłożenia produkcji zielonych technologii. W skali globalnej występuje trzech liderów w sektorach fotowoltaiki, turbin wiatrowych, elektrolizerów i pomp ciepła – są to Chiny, Unia Europejska i Stany Zjednoczone, które łącznie odpowiadają za 80-90% wytwórczości. Jak pisze IEA, do 2030 r. przewiduje się w tym zakresie „niewielką zmianę”, tj. osłabienie prymatu wymienionych graczy. Spośród trójki na pierwszy plan wysuwają się Chiny, których udział w globalnych inwestycjach w zielone technologie w 2023 r. wyniósł ¾ (spadając jednak z 85% w 2022 r.). Rosły za to inwestycje po obu stronach Atlantyku, szczególnie jeśli chodzi o produkcję baterii, która zarówno w USA jak i w UE powiększyła się ponad trzykrotnie. Chiny w latach 2022-2023 ponad dwukrotnie zwiększyły produkcję paneli fotowoltaicznych. „Istotny wkład” zaznaczyły również takie państwa jak Japonia, Korea Południowa i kraje Azji Południowo-Wschodniej, przy znikomym udziale Afryki i Ameryki Łacińskiej.

Koszty operacyjne nawet do 98% kosztów całkowitych

IEA przewiduje, że Chiny utrzymają pozycję niekwestionowanego lidera w produkcji fotowoltaiki, dzięki ekspansji USA i Europy ich udział jednak zmniejszy się w sektorze baterii. Jeśli ogłoszone projekty zostaną zrealizowane, udział obu regionów w tej gałęzi produkcji sięgnie ok. 15%, a moce produkcyjne w zakresie ogniw pozwolą zaspokoić miejscowe potrzeby związane z celami klimatycznymi. Pozycja Chin jest mocna m.in. dzięki niskim kosztom produkcji. Przed uwzględnieniem różnic w kosztach kapitału instalacje w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej są z reguły od 70 do 130% droższe niż w Państwie Środka, tańsze pozostają również Indie. Jak jednak zaznacza Agencja w raporcie, „koszty początkowe mają jedynie niewielki wkład w ogólny wyrównany koszt produkcji”, a przy kosztach kapitału na poziomie 8% roczne wydatki kapitałowe wynoszą od 15 do 25% całkowitych kosztów produkcji modułów fotowoltaicznych. W przypadku baterii będzie to 10-20%, turbin wiatrowych i pomp ciepła 2-10% i więcej, bo 15-30% dla elektrolizerów alkalicznych. – Koszty operacyjne, w tym energia, materiały, komponenty oraz koszty pracy mają znacznie większe znaczenie. Uwzględniając średnie światowe ceny towarów, regionalne koszty pracy oraz ceny energii, koszty operacyjne stanowią od 70 do 98% kosztów produkcji – czytamy.

Kierunek jest jasny

Poza kosztami o planach inwestycyjnych decydują też takie czynniki jak uwarunkowania krajowych rynków, dostępność wykwalifikowanych pracowników, stan infrastruktury, synergia z istniejącymi gałęziami przemysłu, procedury pozwoleniowe (permitting), czy inne kwestie regulacyjne. – Interwencje polityczne mogą zatem zwiększyć atrakcyjność inwestowania w danym regionie bez bezpośredniego subsydiowania kosztów produkcji – stwierdza Agencja. IEA zachęca przy tym do rozwijania programów szkoleń i certyfikacji dla pracowników, tworzenia stabilnego prawa i wsparcia innowacyjności poprzez stawianie na obszar badań i rozwoju. Rekomendacje mówią też o niwelowaniu luk kosztowych poprzez m.in. skracanie czasu realizacji projektów. Rządy państw stawiających na czyste technologie powinny ze sobą współpracować, zbierając dane i śledząc postępy, a także wzmacniając odporność łańcuchów dostaw. Rekordową produkcję w obszarze fotowoltaiki i baterii odnotował w swojej wypowiedzi szef IEA Fatih Birol. – (…) Choć niektóre technologie wciąż potrzebują zwiększenia inwestycji, a branża powinna rozwijać się szerzej na całym świecie, kierunek jest jasny. Ustawodawcy mają możliwość zaprojektowania strategii przemysłowych, w których centrum znajdzie się transformacja energetyczna – skomentował.

Szymon Majewski: Dziennikarz

Przypisy

1/ Dostępny tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/15018-clean-technology-manufacturing-roadmap.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Nawet 100 GW mocy zainstalowanych fotowoltaiki? Głosy o drodze do neutralności klimatycznej (29 maja 2024)Koniec prac legislacyjnych nad NZIA (28 maja 2024)Ułatwienia dla OZE priorytetem dla KE. Zalecenia dla państw członkowskich (24 maja 2024)Tereny przemysłowe – idealne dla wiatru? (15 maja 2024)Jak modelować polski system energetyczny (15 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony